Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Zosia Ślotała o odżywianiu swojej córki!

Celebrytka Zośka Ślotała dba, by jej córeczka od najmłodszych lat zdrowo się odżywiała. Ukochana "syryjskiego brata byłego faceta Dody" sama gotuje dla niej większość posiłków, choć jeszcze kilka miesięcy temu nie czuła się pewnie w kuchni. Twierdzi, że zdrowe odżywianie dzieci to trudna kwestia i sama miała z tym początkowo kłopot.

Zdrowe nawyki żywieniowe Zośka wyniosła ponoć z rodzinnego domu. Twierdzi, że jej rodzice przywiązywali dużą wagę do zdrowego żywienia swoich córek i dbali o to, by nawet poza domem dziewczynki odżywiały się prawidłowo. Stylistka i jej siostra już w latach 90. zabierały do szkoły modne dziś pudełka, w których znajdowały się zrobione przez mamę kanapki oraz pokrojone warzywa lub owoce. 

Reklama

Teraz sama stosuje te same zasady i przygotowuje posiłki dla swojej rocznej córeczki.

"Gdziekolwiek z nią wychodzę, zawsze mam coś zdrowego ze sobą. Żadne chipsy, soki, colę, fast-foody, nigdy tego nie próbowała. Wiem, że jej od tego nie uchronię, aczkolwiek im dłużej będę w stanie ją trzymać z daleka od tego, tym lepiej"  - mówi Zosia agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Była Szyca nie ukrywa, że wprowadzanie stałych pokarmów do diety jej córeczki kosztowało ją sporo nerwów. Jak większość młodych mam, bała się, że dziewczynka nie pogryzie dokładnie jedzenia lub zachłyśnie się zbyt dużym kawałkiem pokarmu. Stylistka twierdzi, że stara się jak najczęściej przygotowywać posiłki dla całej rodziny, choć jej praca celebrytki nie zawsze na to pozwala.

"Moja praca jest nieregularna i czasami trwa 12–13 godzin, a czasami 4, staram się tak dostosować mój kalendarz do życia rodzinnego, żeby jednak zawsze było w domu coś do jedzenia. I jak mam czas, to oczywiście gotuję" - chwali się Zosia.

W kuchni stylistkę wspomaga jej partner Kamil Haidar. Bogaty Syryjczyk też ma jednak wiele obowiązków zawodowych, nie może więc poświęcać na gotowanie zbyt dużo czasu.

"Lepiej gotuje niż ja, więc jest to wielka szkoda. Mam nadzieję, że teraz w wakacje go trochę przycisnę i mi coś dobrego ugotuje" - dodaje.  

Dowiedz się więcej na temat: Ślotała

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje