Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Żona Rafała Rutkowskiego: Z wyboru, już w ciąży, zostałam samotną matką

Znajomość Rafała Rutkowskiego (40 l.) i jego żony Magdy Godlewskiej (47 l.) ma zaskakujące początki.

Para poznała się w 2002 roku Szwecji, gdzie Rafał mieszkał 11 lat temu i występował z teatrem Montownia. Był przed trzydziestką. Samotny. Długo nie mógł znaleźć drugiej połówki. Szwendał się nocami po Sztokholmie, pijąc i imprezując.

Reklama

Ona miała 36 lat i córeczkę Maję.

"Ostatnią myślą było brać sobie starszą kobietę z dzieckiem, z innego kraju" - wspomina Rafał Rutkowski. Nie był nią zainteresowany, nie lubił dzieci. Gdy więc zobaczył ją pierwszy raz z wózkiem, stwierdził, że interesują go inne kobiety.

"Maja miała rok i 8 miesięcy. Z wyboru, już w ciąży, zostałam samotną matką. Wówczas wcale nie miałam ochoty wiązać się z mężczyzną" - opowiada Magda.

Przez trzy dni w Sztokholmie nie wydarzyło się nic. Żadnego flirtu, romansu. Przed wyjazdem Magda pomogła Rafałowi jedynie zrobić zakupy. W drodze powrotnej, na promie, wysłał do niej SMS-a z podziękowaniami.

"Odpowiedziała coś dowcipnego. Pomyślałem: 'O Jezu, kobieta z poczuciem humoru. To się rzadko zdarza'" - dodaje Rutkowski.

Nim dotarł do domu, wysłał 300 wiadomości. Kolejne spotkanie i pierwsza randka odbyły się w Polsce, gdy Magda przyjechała na sylwestra. Po 2 tygodniach była rewizyta w Szwecji.

"Poznałem Maję i choć nie za bardzo lubiłem dzieci, polubiliśmy się od początku" - mówi aktor. Poczuli, że jest im ze sobą dobrze. Godlewska wiedziała jednak, że jeśli zwiąże się z Rafałem, będzie musiała przeprowadzić się do Polski, a tego nie chciała.

Przez pierwszy rok żyła więc na walizkach, kursując między Polską a Szwecją, gdzie zostawiła córkę. W końcu spakowała dobytek i zdecydowała się zamieszkać w Polsce na stałe. Rok później pobrali się.

"Z Magdą w moim życiu zrobiło się jaśniej. Daje mi totalne wsparcie" - mówi kabareciarz, dodając, że ich życie dalekie jest od sielanki. Cichych dni, mimo awantur "o skarpetki", jednak nie ma.

Osiem lat temu na świat przyszedł syn Kacperek. "Maja od początku wiedziała, że nie jestem jej biologicznym ojcem, ale zupełnie jej to nie przeszkadzało. Chemia, jaka się między nami wytworzyła, sprawiła, że szybko zaczęła mnie postrzegać jako swojego 'prawdziwego' tatę" - tłumaczy Rutkowski.

Ich dom jest na pół polski, na pół szwedzki. Dzieci są dwujęzyczne. Magda zajmuje się promocją Teatru Montownia, jest producentką jego spektakli i pierwszym recenzentem, słuchaczem i widzem Rafała. Zna pięć języków obcych.

Po 11 latach nie nudzą się ze sobą. "Trzeba w życiu znaleźć osobę, z którą czujemy się swobodnie, nie musimy udawać" - mówi Rafał Rutkowski.

Cieszy się, że stworzył inny model rodziny niż ta, w której dorastał. Alkoholowy problem w rodzinie, a w końcu rozwód rodziców sprawił, że miał dużą potrzebę bycia kochanym. Jemu udało się pójść inną drogą.

"Moja żona jest jak kundel, a kundle wśród psów są najpiękniejsze, najmądrzejsze, najwierniejsze" - śmieje się.

Przyznacie, rasowe porównanie...

Dowiedz się więcej na temat: Rafał Rutkowski | związek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje