O Filipie Gurłaczu zrobiło się naprawdę głośno, gdy aktor wziął udział w "Tańcu z gwiazdami" i trafił na... Agnieszkę Kaczorowską, która go szkoliła.
Szybko pojawiły się plotki, że między nimi iskrzy nie tylko na parkiecie. Sami zainteresowani długo nie komentowali tych doniesień. W końcu aktor nie wytrzymał i zapewnił, że nie ma mowy o żadnym romansie, bo on przecież ma żonę.
Żona Gurłacza długo milczała ws. plotek o rzekomym romansie jej męża z Kaczorowską
Po jakimś czasie z cienia wyszła wspomniana Małgorzata Patryn-Gurłacz, która przerwała milczenie w rozmowie z Pudelkiem.
"Dużo nagłówków pojawia mi się na Facebooku. Na nagłówkach się najczęściej kończy. Nie chcę się odnosić do opinii ludzi. Mamy wolność w Internecie i ludzie mogą komentować, co chcą i jak chcą" - skomentowała plotki o "romansie" jej wybranka.
Potem Agnieszka związała się z Marcinem Rogacewiczem, więc temat całkiem przycichł. Filip udowodnił, że jest wiernym i kochanym mężem. Do tego dzięki zdobytej popularności udało mu się nawet dostać pracę w TVP, gdzie aktualnie jest jednym z prowadzących "Kochan Cię, Polsko".
Bez wątpienia o Gurłaczu, ale też o jego żonie jest więc teraz znowu głośno. Małgorzata, która także jest aktorką, zaczęła do tego aktywniej działać w swoich social mediach.
Żona Gurłacza potwierdziła doniesienia ws. małżeństwa z Filipem. "Trafił swój na swego"
Ostatnio zamieściła nowy wpis, w którym pokazała się z mężem. Fotka była czarno-biała, a wiadomość, którą miała do przekazania ludziom była wymowna.
Kobieta raz jeszcze ogłosiła w sprawie małżeństwa z Filipem. I to tak, by nie było już żadnych wątpliwości.
"Jak trafi swój na swego, to zdjęcia jakoś tak robią się same. No i Jeden Osiem L w głośnikach też robi robotę" - napisała, chwaląc się efektami ich nowej małżeńskiej sesji zdjęciowej (Zdjęcie TUTAJ).
Na koniec podziękowała też fotografce i makijażystce.
"Dream team!" - podsumowała radośnie ukochana Gurłacza.
Zobacz też:
Filip Gurłacz podzielił się zaskakującym wyznaniem. Ta decyzja zaważyła na jego dalszym życiu
Filip Gurłacz do dziś jest wdzięczny Agnieszcze Kaczorowskiej. Odkrył to dzięki niej








