Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Zofia Klepacka narzeka na hejt po swoim wpisie! "Dziś pomodlę się w waszej intencji"

Zofia Klepacka (32 l.) zasłynęła ostatnio ostrą krytyką deklaracji społeczności LGBT plus podpisanej przez Rafała Trzaskowskiego. Teraz sportsmenka skarży się, że jest atakowana w sieci za swoją homofobię.

"Cały czas spływa na mnie fala hejtu i nienawiści... Dziś pomodlę się w waszej intencji" - można przeczytać na profilu Klepackiej.

Reklama

Wcześniej windsurferka żaliła się, że po krytyce deklaracji zaczęła dostawać pogróżki, próbowano ją zastraszyć i usuwano konto na Facebooku.

"Nie zgadzam się na promocję wynaturzeń. (...) Normalny model rodziny to kobieta i mężczyzna. Dzięki takim związkom jest przedłużana cywilizacja. Do homoseksualistów osobiście nic nie mam. Niech sobie robią, co chcą, ale niech nie wprowadzają do szkół nauki, że to jest normalne, bo nie jest" - powiedziała w wywiadzie dla PolskieRadio24.pl.

Po homofobicznych wypowiedziach do Klepackiej odezwała się Jolanta Ogar, reprezentantka Polski i Austrii w żeglarstwie, a prywatnie lesbijka. Sportsmenka przyznała, że zrobiło jej się przykro po tym, co przeczytała i usłyszała z ust Zośki - znają się bowiem od 15 lat, Klepacka poznała żonę Jolanty Ogar, dlatego jej wypowiedzi nie tylko ją zaskoczyły, ale i zabolały. Postanowiła więc spotkać się z Klepacką w cztery oczy i usłyszeć, co koleżanka ma do powiedzenia na jej temat. Co się okazało?

Klepacka przeprosiła koleżankę i wytłumaczyła, że "nic do niej nie ma". Później jeszcze skompromitowała się, pisząc, że podczas zawodów poza Polską wypełnia formularze zgłoszeniowe, w których musi określić, czy jest: man, woman czy gender.

Internauci szybko jednak uświadomili Zosię, że "gender" znaczy po angielsku "płeć" i nie musi tego zakreślać.

***


Zobacz więcej materiałów:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje