Przejdź na stronę główną Interia.pl

Znani geje Jakub i Dawid przekonują: Piosenkarz-gej to żaden wstyd

"Skoro prawdziwi piosenkarze mają opory przed przyznaniem się, że są gejami, a do tego sypią piasek w inicjatywy LGBT, krytykując chociażby marsze czy parady, to uznaliśmy, że sami musimy zostać choć na chwilę piosenkarzami" - mówią Jakub i Dawid. Ich świąteczna piosenka "Pokochaj nas w święta" powoli podbija internet.

O Jakubie Kwiecińskim i Dawidzie Mycku zrobiło się głośno rok temu, gdy nagrali własny teledysk do piosenki Roxette. Wideoklip docenił legendarny duet, rozsławiając go na świecie. W Polsce chłopaki zderzyli się z ogromną falą hejtu, co nie zniechęciło ich jednak do kręcenia kolejnych klipów, m.in. do piosenek Beaty Kozidrak, Mariah Carey czy George'a Michaela.

Reklama

W czerwcu tego roku para wzięła ślub na Maderze i zapowiedziała koniec playbacków. Nikt jednak nie spodziewał się, że zaczną sami śpiewać.

Panowie nagrali niedawno swoją pierwszą własną piosenkę pt. "Pokochaj nas w święta", do której sami napisali tekst. Produkcją całości zajął się Patryk Tylza, producent znany ze współpracy m.in. z Sound’N’Grace i Dawidem Kwiatkowskim.

Ciekawostką jest fakt, że do rozwijania pasji Jakuba i Dawida zachęcił... Robert Biedroń.

"Spotkaliśmy go przy okazji nagrania do jednego z programów" - wspomina Jakub. "Zażartował wtedy: 'Chłopaki, trzeba się rozwijać, musicie zacząć śpiewać'. Potraktowaliśmy to wtedy jako żart, ale ziarno zostało zasiane. Na początku nieśmiało wracaliśmy do tematu, ale po jakimś czasie powstał tekst, który bardzo nam się spodobał i poczuliśmy, że trzeba coś z tym zrobić".

Do piosenki nakręcono teledysk, w którym wzięło udział ponad 30 osób - głównie pary LGBT oraz ich sojusznicy. Na jednym z ujęć widać m.in. namiętny pocałunek Mikołaja z jednym z gości. 

"Chcemy trochę wykorzystać klimat świąt, aby w ten okres wzajemnej życzliwości pozyskać trochę tego dobra dla naszych spraw i pokazać, że istniejemy tuż obok i że jesteśmy częścią tego społeczeństwa" - mówią Jakub i Dawid.

Teledysk w tydzień od premiery ma niemal 100 tysięcy wyświetleń. Do końca nie było wiadomo, kto zaśpiewa utwór. Jednym z pomysłów było oddanie go innemu wokaliście, panowie w końcu jednak postanowili sami podjąć wyzwanie...

"Skoro prawdziwi piosenkarze mają opory przed przyznaniem się, że są gejami, a do tego sypią piasek w inicjatywy LGBT, krytykując chociażby marsze czy parady, to uznaliśmy, że sami musimy zostać choć na chwilę piosenkarzami, aby pokazać, że piosenkarz-gej to żaden wstyd" - mówi Jakub Kwieciński i Dawid Mycek.

Piasek odpowie?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje