Reklama

Reklama

Reklama

Żmudzie Trzebiatowskiej odbija sława?

Pracownicy TVN mają dość aktorki, która w tym roku odniosła ogromny sukces. 24-letnia Marta nagle stała się rozchwytywana i w pół roku zarobiła 500 tysięcy złotych. A trzeba mieć silny charakter, by popularność i kasa zdobyte w tak młodym wieku nie uderzyły do głowy.

Dzisiejszy "Fakt" zabrał się za podliczenie tegorocznych zarobków Marty Żmudy Trzebiatowskiej. Okazuje się, że w pół roku aktorka zarobiła niemal 500 tysięcy złotych.

Ok. 5 tysięcy złotych - tyle wynosi stawka Marty za jeden dzień pracy na planie serialu "Teraz albo nigdy". W tym roku aktorka spędziła na nim 70 dni zdjęciowych, więc łatwo policzyć, że na jej konto wpłynęło ok. 350 tysięcy złotych.

Marta jest faworytką obecnej edycji "Tańca z gwiazdami". Za odcinek otrzymuje 10 tysięcy złotych, więc do tej pory zarobiła za udział w show 110 tysięcy. A to przecież jeszcze nie koniec programu...

Reklama

Dodając do tego 10 tysięcy złotych za rolę w filmie Krzysztofa Zanussiego "Serce na dłoni" podliczamy, że Marta przez pół roku zarobiła 470 tysięcy złotych! Nieźle, jak na aktorkę tuż po skończeniu szkoły, prawda?

Niestety, okazuje się, że to zbyt wiele na młodą główkę Żmudy Trzebiatowskiej. Przestała być słodką dziewczyną z sąsiedztwa:

"Osoby pracujące przy show [chodzi o "Taniec z gwiazdami" - red.] anonimowo przyznają, że niekiedy mają dość kaprysów Marty, która wciąż na coś kręci nosem. A to na kreację, a to na fryzurę" - czytamy w "Fakcie".

Obawiamy się, że będzie jeszcze gorzej. Opamiętanie przyjdzie dopiero za kilka- kilkanaście lat, gdy przywiędnięta uroda Żmudy odsłoni całkiem przeciętny talent aktorski...

Fakt
Dowiedz się więcej na temat: Marta Żmuda-Trzebiatowska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy