Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Zapracowana Paris Hilton

Paris Hilton (26 l.) jest bardzo zajętą młodą damą. Dziedziczka fortuny Hiltonów, którą paparazzi wypatrzyli na lotnisku w Toronto, już następnego ranka po wieczornej ceremonii rozdania MTV Video Music Awards w Las Vegas przemierzała cały kontynent, promując siebie oraz cały zestaw produktów firmowany jej nazwiskiem.

Z tego właśnie powodu matka Paris, Kathy Hilton nie może pojąć, dlaczego niektórzy ludzie powtarzają w kółko, że jej córka nie robi nic oprócz imprezowania i korzystania z prostego i przyjemnego życia, które zawdzięcza rodzinnej fortunie.

Reklama

Pani Hilton posuwa się nawet do stwierdzenia, że jej córka pracuje tak ciężko, że ona sama musi jej czasem przypominać, by zrobiła sobie przerwę.

Matka Paris powraca również myślami do procesu, który zakończył się dla jej córki 23-trzema dniami spędzonymi w więzieniu.

"Nie siada się za kierownicę, nawet jeśli wypiło się tylko troszeczkę alkoholu. Jest to zachowanie całkowicie nieodpowiedzialne i z tym się zgadzam. Mam jednak zastrzeżenia co do sposobu prowadzenia postępowania sądowego w sprawie Paris" - twierdzi wzburzona matka.

"Tu nie chodziło o prawo, stwierdził to nawet sam prokurator. Jego własna żona dwa razy prowadziła bez prawa jazdy i rozbiła nawet samochód. Spośród 2 tysięcy spraw podobnych do sprawy Paris, nikt nie otrzymał takiej kary jak ona" - mówi z ubolewaniem Kathy.

Na zakończenie wywiadu pani Hilton dodaje, że Paris wcale nie jest rozpuszczona z powodu złego wychowania:

"Jestem bardzo zasadnicza. Dzwonię czasem do mojej córki i mówię: dosyć tego, nie chcę nawet tego słyszeć, najlepiej zostań w domu" - zarzeka się matka.

MWMedia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje