Reklama

Reklama

Reklama

Zamieniła terapeutę na porządki

Brytyjska aktorka Helena Bonham Carter twierdzi, że nie musi już płacić za kosztowne sesje u psychoterapeuty, bowiem odkryła dobroczynną moc... sprzątania.

44-letnia gwiazda przyznała, że nic nie oczyszcza jej umysłu lepiej niż prace domowe. Co ciekawe, jeszcze do niedawna aktorce daleko było do pedantyzmu.

"Odkryłam terapię w postaci sprzątania. Kiedyś byłam trochę 'opóźniona', jeśli chodzi o domowe obowiązki, jednak teraz rozumiem, że jeśli utrzymuje się porządek w domu, to porządkuje to jednocześnie twoje myśli" - oznajmiła Bonham Carter w rozmowie z magazynem "Radio Times".

Aktorka ostatnio nominowana do Złotego Globu za rolę Królowej Elżbiety w dramacie historycznym "Jak zostać królem" przyznała, że choć nie lubi oglądać siebie na ekranie, udało jej się obejrzeć w całości swój ostatni film.

Reklama

"Zwykle nie oglądam siebie, jednak w 'Jak zostać królem' gram rolę drugoplanową, więc nie było to aż tak bolesne przeżycie" - wyjaśniła.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: choroby

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy