Dawno polska literatura nie wzbudziła takiego zainteresowania, jak wrześniu 2026 roku, gdy swoich premier doczekały się dwie wersje "Lalki", otwiera się w nowym oknie.
Interpretacje "Lalki" podzieliły widzów
Powieść Bolesława Prusa, która została zekranizowana przez Pawła Maślonę na zamówienie platformy streamingowej, nie jest zbyt wierna oryginałowi. Z kolei Maciej Kawalski postanowił nakręcić "Lalkę" w klasyczny sposób, tak, by dokładnie odzwierciedlała ducha książki.
Premiera "Lalki" Maślony, z Tomaszem Schuchardtem, otwiera się w nowym oknie w roli Wokulskiego i Sandrą Drzymalską, otwiera się w nowym oknie jako Łęcką, rozpętała modę na krytykę. Celebryci licytowali się w internetowych wpisach, komu w najkrótszym czasie puściły nerwy i porzucił oglądanie.
Marcin Dorociński chwali serialową "Lalkę"
Z czasem jednak do głosu doszli ci, którym uwspółcześniona wizja Maślony przypadła do gustu. Jako zwolennik serialowej "Lalki" zadeklarował się m.in Tomasz Raczek. Jak się okazuje, również Marcinowi Dorocińskiemu, otwiera się w nowym oknie przypadła do gustu.
Odtwórca roli Wokulskiego w ekranizacji Kawalskiego, przyznał, że obejrzał serialową wersję. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" ujawnił, jakie wywarła na nim wrażenie:
"Obejrzałem "Lalkę" Pawła Maślony. Bardzo mi się podobała".
Dorosiński złapał za telefon i zadzwonił do Schuchardta
Jak dał do zrozumienia Dorociński, najważniejsze jest to, że o powieści Prusa, uważanej za kanon polskiej literatury, dyskutuje cała Polska, co być może doprowadzi do tego, że czytanie znów stanie się modne.
Jak ujawnił aktor, w serialowej adaptacji szczególnie do gustu przypadła mu rola Tomasza Schuchardta. Wpadł nawet na intrygujący pomysł:
"Zadzwoniłem od razu do Pawła. I do Tomka Schuchardta. Miałem nawet taki pomysł, żebyśmy razem z Tomkiem udzielali wywiadów. Żebyśmy mogli mówić o dwóch spojrzeniach na Wokulskiego. Bo fajne jest to, że dyskutujemy o książce, która przetrwała już kawał historii".
Zobacz też:
Wydało się o Kondracie. Oto jak traktowano go na planie "Lalki", otwiera się w nowym oknie
Mateusz Damięcki zagrał Starskiego w nowej "Lalce". Marzył o innej roli, otwiera się w nowym oknie








