Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wojewódzki wyjawił sekret Muchy! Anka nie pozostała mu dłużna. Mówi, jakim był kochankiem!

Kuba Wojewódzki (55 l.) w swojej autobiografii nie mógł oczywiście nie wspomnieć o swojej wieloletniej partnerce. Anna Mucha (38 l.) raczej nie zostanie fanką tego dzieła. Co wyjawił showman?

Anna Mucha i Kuba Wojewódzki byli ze sobą przez wiele lat.  Złośliwi twierdzili, że aktorka jest jedynie przykrywką dla showmana, choć trudno uwierzyć, że wytrzymałaby z nim przez tyle lat, gdyby nie było między nimi prawdziwej miłości.

Reklama

Nic jednak nie trwa wiecznie. Para rozstała się jednak z klasą i żadne z nich nie komentowało, co było powodem zakończenia tej relacji.

Po latach zresztą Anka i Kuba chyba nadal darzą się sporą sympatią i nie chowają do siebie żadnej urazy. 

Zresztą w autobiografii Wojewódzki pisze o Musze bardzo pozytywnie. 

"Byłaś moim najpiękniejszym dopełnieniem" - oznajmia showman. 

Niestety, w przypływie szczerości Wojewódzki wyjawił też fakt, który Mucha chyba wolałaby, by pozostał tajemnicą. Żadna aktorka nie byłaby chyba szczęśliwa, gdyby wyszło na jaw, że jakąś rolę dostała przez łóżko lub po znajomości. Lepiej, gdy sądzimy, że to wszystko wyłącznie dzięki talentowi. 

Cóż, Kuba chyba sądzi inaczej. W autobiografii wyznał bowiem, że to on załatwił ukochanej rolę w "M jak miłość". 

"Co najzabawniejsze, w ogóle nie myślała o aktorstwie. Zaproponowałem jej, że zadzwonię do Ilony Łepkowskiej, która pisała wówczas nabierającą rozpędu sagę 'M jak miłość' z pytaniem, czy może znalazłaby coś dla Ani. Tak dla rozpędu i chwilowego zajęcia. Zgodziła się. Nigdy nie przypuszczałem, że z takim potencjałem wsiąknie w to na zawsze. Moja wina" - pisze Wojewódzki.

Przy okazji pochwalił się, że rozbił jej poprzedni związek.

"Była wtedy związana z przystojnym młodym biznesmenem Tomkiem, by wkrótce zamienić go na nieprzystojnego życiowego anarchistę o żydowskim imieniu" - przechwala się. 

Co na to Anka? W rozmowie z Plejadą obraca wszystko w żart, ale czy nie jest to po prostu robienie dobrej miny do złej gry?

"Oczywiście, musiałam się z nim przespać! I to nie raz. (...) Proszę sobie wyobrazić, jakim jest kochankiem, skoro gram do dziś" - stwierdziła celebrytka. 

***

Dowiedz się więcej na temat: Mucha

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje