Reklama

Reklama

Reklama

Wojewódzki nie stawił się w sądzie!

Kuba Wojewódzki już drugi raz nie zaszczycił swoją obecnością warszawskiego sądu, gdzie miała odbyć się rozprawa w związku ze zniszczeniem przez dziennikarza samochodu kierowcy, z którym wdał się w kłótnię na ulicy.

Przypomnijmy, ponad rok temu Kuba, jadąc ulicą Ludną w Warszawie, wypadł nagle z samochodu i z niewiadomych powodów wybił szybę w innym pojeździe. Poszkodowany kierowca domaga się zadośćuczynienia, a jego adwokatem został Roman Giertych.

Kuba nie pojawił się na pierwszej rozprawie we wrześniu tego roku. Sąd uznał wtedy, iż nie może wyrazić zgody na warunkowe umorzenie postępowania wobec Wojewódzkiego. Teraz miała odbyć się druga rozprawa, ale oskarżonego znowu zabrakło na sali - informuje portal se.pl.

Sąd odroczył ją do 6 lutego 2009 roku. Obecność Wojewódzkiego jest obowiązkowa - zadba o nią policja.

Reklama

"Przyznaję się do wszystkiego. Zawsze jak jestem po narkotykach, to niszczę wszystkie auta na swojej drodze" - skomentował swego czasu Kuba całą sprawę.

Super Express
Dowiedz się więcej na temat: Kuba Wojewódzki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy