Aleksander Sikora stawia sprawę jasno. To jego największa pasja
Aleksander Sikora doskonale sprawdza się jako prowadzący w "halo tu polsat". 35-latek od września tworzy na ekranie Polsatu zgraną parę z Aleksandrą Filipek. Widzowie stacji uwielbiają ten telewizyjny duet, co wielokrotnie podkreślali w komentarzach w mediach społecznościowych.
Prezenter związany jest z rodzimym show-biznesem od dłuższego czasu, jednak to niejedyna jego pasja. Jak przyznawał w wywiadach, szczególne miejsce w jego sercu zajmuje… kolej. Aleksander Sikora ma nietypową pasję, sam potwierdził doniesienia. To trwa od jego najmłodszych lat:
"Uwielbiałem jeździć (…) wiedeńskim metrem. Potrafiłem godzinami krążyć po wszystkich liniach. Później budowałem z klocków LEGO perony, a z pojemników po owocach robiłem pociągi, które łączyłem taśmą klejącą" - wspominał z rozbawieniem w rozmowie z Interią.
Teraz nie ma już żadnych wątpliwości. Olek Sikora ostatecznie potwierdził doniesienia
W najnowszym instagramowym wpisie prezenter powrócił do tematu swojej pasji. Aleksander Sikora otworzył się na temat miłości do metra.
"Wiedeńskie metro (…) to moja pierwsza wielka fascynacja. Jako dziecko robiłem składy z pudełek po kiwi łączone taśmą klejącą. Potem dostałem elektryczną kolejkę LEGO i już było po mnie. Tata albo babcia potrafili jechać ze mną od końca linii do końca, bez wymówek. Dziękuję im za to. Dorosłem wraz z tą nietypową pasją na tyle, że… napisałem pracę magisterską o planach krakowskiego metra, wzorując się właśnie na tym z Wiednia. Niektórzy zbierają magnesy z podróży. Ja przejechane stacje" - pisał, na zakończenie zwracając się do internautów z pytaniem, czy oni również mają swoje pasje od lat.
Na odpowiedź nie musiał długo czekać. W komentarzach znalazły się wypowiedzi osób, które na stałe żyją w Wiedniu i poruszają się właśnie tamtejszym metrem.
ZOBACZ TAKŻE:
Aleksander Sikora sam się przyznał, potwierdził doniesienia. Plotek było już za wiele
Wieści z domów Sikory i Sykut-Jeżyny. Tak wyglądają święta gwiazd Polsatu








