Zborowska jest gwiazdą internetu. Regularnie wraca do telewizji
Zofia Zborowska to popularna aktorka ekranowa i dubbingowa. Córka Marii Winiarskiej i Wiktora Zborowskiego, otwiera się w nowym oknie jest również znana ze swojej dużej aktywności w mediach społecznościowych, gdzie obserwuje ją ponad 550 tys. osób.
To właśnie tam 39-latka dzieli się swoją codziennością, publikuje zabawne rolki, wywiązuje się ze współprac reklamowych czy promuje własne projekty. Jednocześnie kobieta regularnie pokazuje się w telewizji tradycyjnej: obecnie można ją na bieżąco oglądać w serialu i teleturnieju TVN-u.
Najnowsze zamieszanie z kobietą w roli głównej jest związane z tym drugim. Nieoczekiwanie gwiazda wydała oficjalne oświadczenie dotyczące "Taskmastera". Po tym, co ogłosiła, w sieci zawrzało. Obserwatorzy nie kryli irytacji.
W poniedziałek rano spłynęły wieści ws. Zborowskiej. Nikt nie wiedział, że toczy spór z TVN-em. "Doszło do punktu, w którym muszę zareagować"
Zborowska jest jedną z pięciu uczestników pierwszego sezonu produkcji prowadzonej przez Adama Woronowicza, otwiera się w nowym oknie i Cezarego Sikorę. Podczas wykonywania przydzielonych zadań rywalizuje z Wiolką Walaszczyk, Kazimierzem Mazurem, Rafałem Rutkowskim i Żabsonem.
Jak do tej pory aktorce tylko raz, w połowie września, udało się wygrać odcinek. Tuż przed premierą kolejnego żona Andrzeja Wrony wydała oświadczenie, na którym z pełną powagą relacjonuje swój spór ze stacją, o którym nikt nie miał pojęcia.
"Zdecydowałam się wydać to oświadczenie, ponieważ sytuacja związana z programem 'Taskmaster' doszła do punktu, w którym muszę zareagować. Starałam się wpłynąć na produkcję i na stację TVN, aby jeden z tasków, który ma zostać wyemitowany w najbliższym odcinku, nie był pokazany" - przekazała Zosia.
Kobieta przyznała, że chciała w ten sposób uniknąć ośmieszenia.
"Została w nim zarejestrowana sytuacja, która pokazuje moją osobę w sposób skrajnie kompromitujący. I mimo rozmów i moich próśb osoby odpowiedzialne uznały, że jest to moment niezwykle śmieszny i warty pokazania widzom. Nie mam więc wyjścia i w związku z emisją taska, (...) zdecydowałam się pozwać TVN, samego Taskmastera oraz kuca Wilberta. Dziękuję" - dodała.

Zborowska wydała oświadczenie ws. sporu z TVN-em. W sieci aż zawrzało
Dopiero zakończenie komunikatu wskazuje na to, że ma on humorystyczny charakter. W przypadku znanej z dystansu i poczucia humoru Zborowskiej taka wypowiedź nie powinna dziwić. Niektórzy jednak dali się na to złapać.
"Nie znam programu, ale myślę, że na pewno masz ku temu poważne powody. Trzymaj się, Zosiu" - napisała jedna z wielu internautów, których Zofia musiała wyprowadzić z błędu.
Choć niektórzy podchwycili dowcip i zaczęli komentować sprawę w tym samym duchu, doceniwszy kreatywność Zborowskiej, znaleźli się i tacy, którym nie przypadł do gustu taki sposób reklamowania show.
"Nie wszystkim musi się podobać taka promocja programu... Komuś jeszcze się nie podoba?" - napisała inna osoba, której aktorka ironicznie odpowiedziała "mi".
"Uważam, że taka fajna osoba jak Pani nie powinna brać udziału w takim programie. Program jest głupi i naprawdę zastanawiam się: kto to ogląda?" - dodał ktoś, na co Zosia odparła krótko: "moja mama".
"Jak to jest ściema i promocja tego odcinka, to bardzo słaba. Granie na emocjach (...) widzów i obserwujących, którzy z jakiegoś powodu są tu z Tobą. Ja uwierzyłam w to oświadczenie ze łzami w oczach, a potem przeczytałam komentarze. Poczułam, że ze mnie zadrwiłaś" - grzmiała pewna kobieta.
"Ten program to totalna klapa, więc jakoś trzeba go wypromować. Szkoda, że w ten sposób" - utyskiwała jeszcze inna.
Zobacz też:
Andrzej Wrona dopiero teraz potwierdził doniesienia. Został z tym sam, otwiera się w nowym oknie








