Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Uczestnik "Top Model" zdradza, co się stało w domu modeli i modelek!

Paweł Poręba (28 l.), finalista konkursu Mister Polski 2016 i uczestnik "Top Model", ujawnia nam szczegóły programu, które nie zostały wyemitowane w telewizji. Jak konkurs wpłynął na jego dalszą karierę? Jakie tajemnice kryją pozostali uczestnicy plebiscytu?

Już 6 listopada odbędzie się wielka finałowa gala konkursu Mister Polski. Kto zajmie miejsce tegorocznego maturzysty, Rafała Jonkisza? Zanim poznamy najprzystojniejszego Polaka, sprawdźmy, co ukrywał przed fanami Paweł Poręba i pozostali finaliści.

Reklama

Paweł Poręba (28 l.)

Pawła możecie kojarzyć z telewizji, występował bowiem w tegorocznej edycji Top Model. Tylko nam zdradził, dlaczego nie możemy nadal obserwować jego postępów na wybiegu. Co się stało w domu modelek i modeli i jaki miało to wpływ na dalszą karierę i udział Pawła w konkursie Mister Polski?

- Biorąc udział w programie "Top Model", przeszedłem pierwszy etap boot camp’u, jednak zabrakło dla mnie miejsca w domu. Nie było to pokazane w programie, ale całe jury było za mną. Pani Katarzyna Sokołowska powiedziała na koniec, że jurorzy najbardziej żałują, że odpadłem. Mówili mi, bym próbował swoich sił dalej. Zmotywowało mnie to do dalszego działania, więc poszedłem na casting na Mistera Polski.

Jan Dostatni (23 l.)

Pretendenci do tytułu Miss i Mister są zwykle postrzegani jedynie przez pryzmat swojej urody. Jasiek Dostatni jest doskonałym przykładem na niesłuszność tej opinii. Chłopak ma bowiem chrapkę nie tylko na tytuł Mistera, ale być może i Nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii! Jak sam wyznał, na sercu leży mu nie tylko dbałość o dobry wygląd, ale i gospodarkę.

- Organizowałbym spotkania z przedsiębiorcami, aby skupić rzeszę osób ambitnych, które przekazywałyby sobie wzajemnie energię, współpracowałyby ze sobą i napędzały gospodarkę - wyznał 23-latek.

Pozostaje nam pogratulować postawy i życzyć powodzenia w konkursie. Nie tylko dla jego własnego, ale także naszego wspólnego dobra.

Mikołaj Kominek (24 l.)

Jan na szczęście nie będzie osamotniony w tym działaniu. W walce o to, by żyło się lepiej, z pewnością pomoże mu kolejny finalista, czyli Mikołaj Kominek.

- Skupiłbym się na promowaniu polskich firm. Mam również nadzieję, że tytuł przyczyniłby się do promowania wielu akcji społecznych - przyznał być może przyszły Mister.

Damian Cheda (23 l.)

Finalista na co dzień zajmuje się sportem. Jego pasją jest futbol amerykański. Dlaczego zainteresował się tak mało popularną dyscypliną?

- Między innymi chęć stania się potężnym mężczyzną sprawiła, że gram w futbol amerykański - tłumaczy 23-latek.

Czy jego marzenie się spełniło? To oceni jury konkursu już 6 listopada. Wiadomo, że podstawą jest wiara we własne siły i pewność siebie. Jak można przypuszczać, Damian jest już zadowolony z efektów, jakie niesie za sobą regularna gra w futbol.

- To, jakie metamorfozy przechodzą zawodnicy, którzy wchodzą do tego sportu, napawa dumą - przyznaje Damian.

Patryk Ciućka (22 l.)

Kolejny finalista również ma za sobą poważną metamorfozę. Jej powodem nie był jednak sport, a udział w konkursie. Oto jakie zmiany zaszły w psychice Patryka, odkąd przeszedł pierwszy casting na Mistera Polski:

- Byłem osobą bardzo nieśmiałą z brakiem pewności siebie, byłem zamknięty dla ludzi, bałem się wypowiadać na różne tematy, a w towarzystwie zawsze stałem z boku. Dziś w bardzo dużym stopniu przełamałem ten strach i obawę, że tego nie zmienię. Pod tym względem jestem już inną osobą, lecz jeszcze nie do końca to wszystko zostało zmienione. Być może po finale znikną wszystkie moje słabości, kto wie - mówi z nadzieją w głosie Patryk.

Za Patryka i jego słabości oczywiście trzymamy kciuki. 

Konrad Mucha (22 l.)

Jeśli z racji nazwiska ktokolwiek postawi go w jednym rzędzie z popularną aktorką Anną Muchą, będzie w dużym błędzie. Misterowi znacznie bliżej do Dżoany Krupy – największej oponentki celebrytki i miłośniczki futra w jednym. Być może to właśnie w jej ślady pójdzie Konrad. Jak sam przyznaje, nie wyklucza charytatywnej działalności, chciałby się skupić zwłaszcza na pomocy zwierzętom.

- Może będę europejską twarzą PETA? Czas pokaże - zastanawia się Konrad.

Sebastian Chłodnicki (23 l.)

Jakie plany ma 23-latek, kolejny finalista konkursu?

- Za 10 lat widzę siebie jako szefa renomowanej restauracji w Warszawie oraz głowę szczęśliwej rodziny z dwojgiem dzieci.

Kto wie, może zagrozi samemu Modestowi Amaro? Czy szykuje się kolejna polska restauracja z gwiazdką Michelin? Przekonamy się o tym… za 10 lat.

Jan Dratwicki (19 l.)

Daleko sięga także następny kandydat. W życiu kieruje się jedną zasadą:

- Zacytuję Walta Disneya: "Jeśli umiesz coś wymarzyć, to potrafisz to osiągnąć". Moim zdaniem możemy osiągnąć każdy cel, jeśli tylko bardzo tego pragniemy.

Pozostaje zapytać, jak bardzo Jan pragnie zostać Misterem?

Kamil Piróg (24 l.)

Podobne ambicje ma także Kamil Piróg. Model z uwagą obserwuje otaczający go świat i planuje uczynić go lepszym. W jaki sposób?

- Ludziom brakuje podstawowej wiedzy z psychologii, dbania o umysł oraz o bliskich. Chciałbym nauczyć ich umiejętności miękkich, aby każdemu żyło się lepiej i aby mogli przekazywać szczęście dalej - tłumaczy finalista.

Krzysztof Mach (24 l.)

Krzysiek ma jasno sprecyzowaną wizję nowego Mistera Polski. 

- Uważam, że tytuł Mistera Polski należy pielęgnować i wyprowadzić ze stereotypów. Zależy mi na tym, by tytuł Mistera nie kojarzył się tylko z ładną buźką, uśmiechem i fajnymi zdjęciami, lecz z osobą z klasą, która potrafi się mądrze wypowiedzieć, posiada odpowiedni takt, tembr głosu, która jest autorytetem dla innych mężczyzn i prezentuje sobą najwyższe wartości - wylicza Krzysztof.

Czy sam spełnia wszystkie wymienione przez siebie warunki? Ładna buźka, uśmiech i fajne zdjęcia są. Tembr głosu i reszta zostaną z pewnością poddane ocenie już za kilka dni w Warszawie. 

Paweł Trojnar (24 l.)

Jakie jest motto, którym kieruje się w swoim życiu Paweł?

- Nie ważne jak bijesz, lecz ile jesteś w stanie przyjąć ciosów, by móc dalej walczyć, a także – każdego dnia zrób dla siebie coś, za co podziękujesz sobie w przyszłości.

Czy Paweł z przyszłości podziękuje temu współczesnemu za udział w konkursie? Przekonamy się niebawem.

Który z kandydatów na Mistera Polski 2016 przypadł Wam do gustu? 

Jak widać każdy z nich ma wiele do powiedzenia. Być może zwycięzca, poza karierą w modelingu i na ściankach, zdecyduje się na napisanie autobiografii bądź podręcznika coachingu. Po dzisiejszej lekturze można być przecież pewnym, że każdy z nas może się wiele nauczyć od chłopaków.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje