Przejdź na stronę główną Interia.pl

Tyra Banks nie płaci rachunków

Supermodelka Tyra Banks (36 l.) wyszła z restauracji nie zapłaciwszy rachunku opiewającego na 120 dolarów. Przyznajemy, sporo jak na obiad, ale czyżby naprawdę nie było jej na to stać?

Tyra wybrała się na obiad do restauracji "Brooklyn Diner" na Manhattanie z raperem Russellem Simmonsem (49 l.) i jego dziećmi. Gwiazdy zjadły zamówione potrawy i... wyszły bez płacenia.

Reklama

W środę w gazecie "Daily News" ukazał się artykuł opisujący to zabawne zdarzenie.

"Przeczytałam [gazetę], gdzie napisano, że jestem skąpa i nie zapłaciłam rachunku. Wybieram się więc właśnie ze 120 dolarami i zamierzam im je dać" - powiedziała Banks czwartkowemu wydaniu "The View".

Tyra dodaje, że nie zapłaciła z powodu zamieszania w restauracji. Gdy wychodzili, zaproponowała, że pokryje koszt całego obiadu, Russell jednak nalegał, że on to zrobi. Ostatecznie wszyscy zapomnieli.

Kierownik restauracji mówi: "Było jej bardzo przykro i była bardzo zakłopotana. Zachowała się wspaniale. Jest prawdziwą damą".

"Zostawiła wielki napiwek. Była bardzo szczodra".

Nic dziwnego - po takiej kompromitacji!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje