
Karierę muzyczną Dody w ostatnim czasie ciężko nazwać imponującą. Wokalistka przed pandemią wprawdzie regularnie koncertowała, ale już z wypuszczeniem autorskiego materiału i trzeciej solowej płyty raczej nie było jej po drodze.
Z kolei małżeństwo z Emilem Stępniem sprawiło, że kontrowersyjnej celebrytce zamarzyło się zostać producentką filmową i w końcu dopięła swego, spychając muzykę na drugi tor.
W najbliższych miesiącach swoją premierę ma mieć film "Dziewczyny z Dubaju" w reżyserii Marii Sadowskiej, przy którym Rabczewska-Stępień zadebiutuje jako producentka właśnie. Jeszcze przed rozpoczęciem prac nad obrazem, w marcu zeszłego roku, piosenkarka zapowiedziała, że zawiesza działalność muzyczną.
- Pierwszy raz od 20 lat nie wyjadę w sezonie w trasę koncertową. Długo czekałam, by się w końcu na to odważyć. W końcu poczułam, że nie ulegnę żadnej presji, nawet swojej wewnętrznej. Chcę podróżować, odpocząć, zająć się produkcją filmów i zatęsknić. Pracuję od 13. roku życia, a koncertuję non stop od 20 lat - tłumaczyła wówczas swoją decyzję fanom.
Wprawdzie ewentualne plany koncertowe i tak wzięłyby w łeb przez pandemię, co nie zmienia faktu, że Doda zatęskniła za muzyką i uwagą mediów szybciej niż się spodziewano. Jak udało się dowiedzieć Pomponikowi, celebrytka nagrała niedawno premierowy singiel, który będzie promował film "Dziewczyny z Dubaju".
- Doda jak to Doda, nie potrafi żyć bez atencji, więc i premiera filmu, przy której producenci zazwyczaj stoją w cieniu oddając pole reżyserom i aktorom, ma się kręcić przede wszystkim wokół niej. Dorota przewiduje, że "Dziewczyny z Dubaju" będą ogromnym sukcesem komercyjnym, więc jej zdaniem to doskonała okazja do wypuszczenia nowej piosenki - zdradza nasz informator.
Film wciąż czeka na oficjalną datę premiery, która z uwagi na pandemiczne okoliczności, została już co najmniej raz przesunięta. Pozostaje mieć nadzieję, że gdy produkcja w końcu wejdzie do kin, Doda nie przyćmi swoim jestestwem całego projektu i występujących tam aktorek, m.in. Kasi Sawczuk i Olgi Kalickiej.
A wy na co bardziej czekacie? Na "Dziewczyny z Dubaju" czy nową piosenkę Rabczewskiej-Stępień?










