Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

TVP ocenzurowało wypowiedź Lewandowskiego o tęczowej opasce! Po interwencji poprawili materiał...

Wystarczyła jedna wypowiedź Roberta Lewandowskiego, by wywołać taką sensację! Kapitan polskiej reprezentacji zaskoczył na konferencji prasowej i opowiedział o tym, czy włożyłby na mecz tęczową opaskę. Jego słowa odbiły się szerokim echem w mediach, tylko nie w TVP, które... postanowiło ocenzurować jego wypowiedź!

Robert Lewandowski został zapytany przez Stefana Szczepka, czy jako kapitan drużyny założyłby tęczową opaskę na ramię. Odpowiedź piłkarza ucieszyła środowisko LGBT, bo ten przyznał, że "nie miałby z tym większego problemu".

Głos w sprawie zabrał również Robert Biedroń, który powiedział, że "Lewy" to mądry i rozsądny facet, który nie boi się tego, że świat jest różnorodny i ma odwagę wypowiedzieć takie słowa. Podziękował mu także za wsparcie LGBT.

Podczas swojej wypowiedzi Biedroń żartobliwie dodał, że pewnie "Wiadomości" zmontują program tak, że udowodnią, że Lewandowski jest niemieckim agentem i zrobił to na polecenie Merkel. Okazuje się, że właściwie nie minął się z prawdą.

Jak donosi portal "wirtualnemedia", TVP Sport faktycznie zmanipulował wypowiedź piłkarza - usuwając z konferencji fragment, w którym mówi o tęczowej opasce.

Reklama

Po artykule TVP Sport uzupełniło jednak tekst o słowa Roberta. Co więcej, portal zdecydował się nawet na zamieszczenie Twitta, w którym żartuje z "poszukiwaczy sensacji" i zaprasza do dyskusji o tęczowej opasce.

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: TVP | Robert Lewandowski | LGBT

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »