Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Tomasz Wolny: Gdyby nie Agata, dziś bym leżał i kwiczał

Oboje są świetnym przykładem na to, że można stworzyć piękny związek, nawet jeśli pracuje się w dwóch rywalizujących ze sobą stacjach telewizyjnych. Ona jest dziennikarką TVN24, on - TVP.

Reklama

Na szczęście sami wielokrotnie przyznawali w wywiadach, że praca jest ostatnim powodem do kłótni w ich domu. Ci, którzy ich znają, twierdzą, że świetnie się dobrali.

Dziennikarskie małżeństwo rzadko można spotkać na bankietach. Szkoda im czasu. Wolą go spędzać z dziećmi. Hołdują tym samym zasadom, zwłaszcza jeśli chodzi o swoje pociechy.

- Nasze dzieci nie mają komórki, tabletu czy komputera, nawet o to nie pytają. Dla nich największą frajdą jest pójść na basen czy pograć w piłkę - mówi Tomasz.

Para wspiera się w najtrudniejszych momentach. W maju zmarła mama Agaty. Pan Tomasz bardzo przeżył śmierć teściowej.

- Za twoje serce, za miłość do wnuków, za twoje dobro i wyrozumiałość, a przede wszystkim za najpiękniejszy dar - twoją córkę, będę zawsze i dozgonnie wdzięczny - jego wpis w internecie rozczulił wiele serc.

Nie ma wątpliwości, gdzie widzi siebie za 20 lat.

- Na pewno przy żonie i dzieciach. Gdyby nie Agata, na pewno leżałbym i kwiczał. Nie byłbym tutaj, gdzie jestem - przekonuje Tomasz.

A na pytanie, kim czuje się dzisiaj, odpowiada: - Po pierwsze mężem, po drugie tatą, po trzecie dziennikarzem. Dopóki jestem wierny tej hierarchii, wszystko ma ręce i nogi. A jeśli żona jest najwspanialszą kobietą na świecie, to sprawa jest jeszcze bardziej oczywista - dodaje.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Wolny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »