Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Tomasz Szczepanik z zespołu Pectus zostawił narzeczoną tuż przed ślubem!

Tomasz Szczepanik (34 l.) wyjawił zaskakujący sekret ze swojego życia prywatnego...

Lider zespołu Pectus do tej pory niespecjalnie chwalił się intymnymi szczegółami ze swojego życia. Najwyraźniej w końcu postanowił to zmienić. 

Reklama

W wywiadzie dla magazynu "Pani" zdobył się na niezwykle szczere wyznanie...

Okazuje się, że zanim Tomek związał się ze swoją obecną żoną Moniką, był zaręczony i planował ślub z inną kobietą, którą porzucił przed ołtarzem!

"Byłem w poważnym związku z inną dziewczyną. Ślub był zaplanowany, kościół i orkiestra zamówione, wesele opłacone, a biała sukienka wisiała w szafie. Data została już wyznaczona. To była trudna decyzja. Żal mi było siedmiu lat spędzonych z narzeczoną, wszystkich lepszych i gorszych chwil" - wyznaje Szczepanik. 

Okazuje się, że Monika również postanowiła wywrócić swoje dotychczasowe życie do góry nogami.

Dla młodszego muzyka rozwiodła się z mężem i ojcem jej dwojga dzieci.

Kobieta nie żałuje jednak swojej decyzji, bo to Tomasz dopiero dał jej prawdziwe szczęście. 

"Nie sądziłam, że mogę się zakochać. Byłam w końcu dojrzałą kobietą po trzydziestce z poukładanym życiem osobistym. Tomek, sporo młodszy, nawet nie wpisywał się w mój typ mężczyzny. (...) Gdy zrozumieliśmy, że łączy nas coś więcej niż praca, że tęsknimy za sobą, kiedy nie jesteśmy razem, to dla nas obojga było to zaskakujące odkrycie. Szczególnie że wielkimi krokami nadchodził ślub Tomka. Im bliżej było tej daty, tym bardziej nie wiedziałam, co mam zrobić ze swoim życiem. Wiedziałam tylko, że nic nie będzie już takie samo" - tłumaczy kobieta.


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Szczepanik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »