Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

To królowa spowodowała Megxit? Szokująca hipoteza brytyjskiego pisarza

8 stycznia 2020 roku książę Harry i jego żona księżna Meghan ogłosili, że rezygnują z królewskich przywilejów i obowiązków i emigrują za ocean. Jak twierdzi autor właśnie wydanej książki „Bracia i żony: wgląd w prywatne życie Williama, Kate, Harry’ego i Meghan”, do Megxitu mogła przyczynić się królowa.

Chociaż od tak zwanego Megxitu miną wkrótce 2 lata, brytyjska opinia publiczna nie przestaje się nim pasjonować. Powodów zaskakującej decyzji księcia Harry’ego i jego żony próbowali doszukać się autorzy książki „Finding Freedom” , w Polsce wydanej por tytułem „Harry i Meghan. Chcemy być wolni”. Zupełnie jakby fakt, że księżna Meghan  w niechlubnym rankingu najbardziej znienawidzonych royalsów  zajęła miejsce na podium za księciem Andrzejem wplątanym w aferę pedofilską i nielegalny handel bronią, a nagonka brytyjskiej prasy coraz bardziej zaczęła przypominać tę, której ofiara padła przed laty księżna Diana, był niewystarczający…

Medialna nagonka, zdaniem autorów książki, mogła być inspirowana przez członków rodziny królewskiej, zaniepokojonych popularnością Meghan i Harry’ego.  Pierwszy zgrzyt pojawił się krótko po ich randce w ciemno, zaaranżowanej przez wspólnego znajomego, na której książę i amerykańska rozwódka zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia. Przed oficjalnym ogłoszeniem zaręczyn, pracownicy Pałacu Buckingham wypatrzyli na szyi Meghan wisiorek z zawieszkami w kształcie liter „H” i „M”. Donieśli o tym królowej Elżbiecie II, ta zaś uznała, że przyszła księżna w niedysketny sposób chwali się planowanymi zaręczynami. 

Reklama

W międzyczasie, zdaniem autorów książki, William próbował przekonać brata, że w gruncie rzeczy nie kocha Meghan, tylko myli miłość z pożądaniem. Autorzy „Finding Freedom” twierdzą, że decyzja o opuszczeniu rodziny królewskiej została podjęta po długim namyśle. Podobno Meghan długo znosiła przejawy rasizmu, z jakimi zetknęła się na dworze. 

Objawem małostkowości, jej zdaniem, było też pozbawienie Harry’ego odznaczeń wojskowych po tym, jak opuścił Anglię. To był dla niego duży cios, bo uważał, że ciężko na nie zapracował i był z nich bardzo dumny. 

Szokująca hipoteza

Kwestia „Megxitu” powraca właśnie teraz, za sprawą kolejnej publikacji poświęconej rodzinie królewskiej. Christopher Andersen w książce  „Brothers And Wives: Inside The Private Lives of William, Kate, Harry and Meghan” („Bracia i żony: Wgląd w prywatne życie Williama, Kate, Harry’ego i Meghan”), która trafiła do księgarń 30 listopada, twierdzi, że decyzję o wypisaniu się Harry’ego i Mehan z rodziny królewskiej przyspieszyła mimowolnie królowa

Poszło o przemówienie świąteczne w 2019 roku, podczas którego portrety księcia i księżnej Sussex oraz ich syna Archiego upchnięto poza zasięg kamery. Jak twierdzi tajemniczy informator:

Harry poczuł się wtedy jak zaocznie relegowany z rodziny. Żeby do tego nie dopuścić, postanowił relegować się sam. Głos w tej sprawie zabrał już rzecznik królowej. Jak zdawkowo poinformował w rozmowie z „The Post”:

Zobacz też: 


Kurdej-Szatan się załamie. Wyszła prawda o jej majątku!

Daphne Joy zachwyca figurą. Co za kreacje!

Pierwszy spadek zakażeń w IV fali. Minister zdrowia podał dane

***

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »