Kacper Kuszewski rozstał się z TVP w niezgodzie
Kacper Kuszewski, otwiera się w nowym oknie zaczął przygodę z aktorstwem w latach 90., ale prawdziwa sława przyszła dopiero w 2000 roku, kiedy trafił do obsady serialu "M jak miłość", otwiera się w nowym oknie. Rola Marka Mostowiaka, którego tam grał przez kolejnych 18 lat, przyniosła mu rozpoznawalność, ale i przysporzyła wielu trosk.
Aktor wspominał po latach, że nie tylko fani, ale i filmowcy tak bardzo kojarzyli go z postacią Mostowiaka, że miał problemy z otrzymywaniem innych propozycji. A to przecież nie wszystko, bo w 2018 roku, kiedy rezygnował z roli Marka, dopiero powiedział głośno o niewłaściwych warunkach, jakie panowały na planie produkcji.
Kacper Kuszewski odkrywa sekret roli w "M jak miłość"
Wraz z upływem lat Kuszewski nabrał dystansu do roli Marka Mostowiaka. Dziś może nawet o niej mówić z humorem. Zresztą w minionej dekadzie udało mu się wyjść z szufladki dzięki rolom w produkcjach Telewizji Polsat, takich jak "Przyjaciółki" czy "Tatuśkowie". Poza tym miał okazję przypomnieć o swoim talencie wokalnym w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo".
Dziś można oglądać w formacie "Tak to leciało" i "Żona dla Polaka" na TVP. W 2022 wrócił nawet na moment do "M jak miłość" - i wystąpił w świątecznym odcinku specjalnym. A w wywiadach chętnie dzieli się sekretami zza kulis tej produkcji. W najnowszym wywiadzie powiedział wreszcie, jak naprawdę było ze słynną fryzurą Marka Mostowiaka.
Postać, jaką grał Kuszewski w "Emce" miał bardzo charakterystyczną grzywkę - włosy uczesane z przedziałkiem na środku, a kosmyki przy czole ułożone w kształt litery "M". Na jej temat przez lata powstało wiele żartów, plotek i interpretacji, skąd właściwie się wzięła. Teraz Kacper przyznał się do inspiracji znanym gwiazdorem.
"Fryzura na Marka Mostowiaka" inspirowana Hugh Grantem
Już wiele lat temu fani zastanawiali się, kto był autorem pomysłu, aby grzywkę Marka Mostowiaka ułożyć w to charakterystyczne "M". Przypuszczano, że twórcy inspirowali się zespołami typu boysband lat dziewięćdziesiątych. I rzeczywiście okazało się, że inspiracją były lata 90. - ale nie w muzyce, a w kinie.
W tamtej dekadzie największym amantem, do którego wzdychały miliony, był Hugh Grant, otwiera się w nowym oknie. Angielski aktor zagrał wtedy w tak uwielbianych tytułach, jak "Okruchy dnia", "Cztery wesela i pogrzeb", "Rozważna i romantyczna" oraz "Notting Hill". Wszyscy chcieli się nim inspirować - w tym, jak się okazuje, Kuszewski.
"To był mój pomysł. Moją inspiracją wtedy był Hugh Grant w filmie 'Cztery wesela i pogrzeb'. Ja chciałem wyglądać jak Hugh Grant. Jest moda teraz znowu na fryzurę 'na Mareczka'. Tak, jestem trendsetterem" - pochwalił się aktor w wywiadzie dla serii "InterAkcja".
Podejrzewaliście, że słynna fryzura to pomysł samego Kacpra?

Zobacz też:
Kuszewski potwierdził szczęśliwe doniesienia. Zanosiło się od dawna, otwiera się w nowym oknie








