Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Teresa Tutinas wyemigrowała z Polski i zmieniła zawód. Czym się dzisiaj zajmuje?

Osiecka miała opory

Teresa Tutinas po ukończeniu średniej szkoły muzycznej we Wrocławiu (w klasie śpiewu), a później Wydziału Pedagogicznego tamtejszej PWSM, postanowiła na poważnie zająć się piosenkarską karierą. Debiutowała skromnie - kameralnymi występami przy teatrzyku studenckim Kalambur, choć mieszkańcy Międzyrzecza, z którego pochodzi, do dzisiaj wspominają jej występy w lokalnym kinie Piast u boku Anki Cewe, laureatki "Złotej Dziesiątki" Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie w 1962 r. i wokalistki m.in. Czerwono-Czarnych.

Reklama

Potem zdobyła lokalną sławę, wyśpiewując hymn zbuntowanej młodzieży lat 60. "Jesteśmy młodzi, jesteśmy gniewni", wykonywany na deskach wrocławskiego klubu studenckiego Pałacyk.

Szerszej publiczności Teresa Tutinas dała się poznać dopiero w 1966 r., kiedy pojawiła się na IV Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.

Zaśpiewała wtedy przebój "Na całych jeziorach ty" ze słowami Agnieszki Osieckiej, choć słynna autorka tekstów mocno kręciła nosem na - jej zdaniem - zbyt rozwibrowany głos piosenkarki. Ale powód tej niechęci był jeszcze jeden.

Poetka była bardzo przywiązana do "Jezior", gdyż w sekrecie były one dedykowane jej ówczesnej miłości, Jeremiemu Przyborze. Mimo wszystko dała się jednak namówić obstającemu przy głębokim głosie Tutinas legendarnemu redaktorowi radiowej "Trójki", Janowi Borkowskiemu (piosenkę tę wykonywała także Kalina Jędrusik, która jednak okazała się zbyt seksowna, by nadać jej liryczną głębię). Namowy okazały się skuteczne - pani Teresa otrzymała w Opolu nagrodę ministra kultury "za piosenkę o szczególnych wartościach artystycznych".

W kolejnych latach podbiła serca opolskiej publiczności utworami "Jak Cię miły zatrzymać" oraz "Gorzko mi" (ten drugi znów ze słowami Osieckiej). I nam dziś także gorzko - tęskniąc za tym, jak śpiewała "Ech, szampana nalej mi, bo na tej szklanki dnie są moje sny, te dobre, nie te złe"...

***

Zobacz więcej materiałów:


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje