Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Tadla jest kłębkiem nerwów!

Do niedawna miłość uskrzydlała Beatę Tadlę (38 l.). Ale ostatnio w jej zachowaniu znajomi dostrzegli niekorzystną zmianę. Co się dzieje?

Prezenterka "Wiadomości" jest nerwowa i wyraźnie zazdrosna o ukochanego - twierdzi osoba z otoczenia Tadli w rozmowie z "Na Żywo". Co kryje się za tą przemianą?

Reklama

Jak się okazuje, wszystko przez Agatę Młynarską. Pod koniec lipca w Świnoujściu na imprezie "Karuzela Cooltury" dojdzie do spotkania Jarka z byłą partnerką. Imprezę poprowadzi Agata, a Kret będzie promował podczas niej swoją nową książkę.

Ze strony Młynarskiej nie należy spodziewać się ponownego wybuchu uczuć. Po pierwsze Jarek zerwał z nią w mało elegancki sposób (to już jego znak rozpoznawczy), a w dodatku na łamach prasy wypomniał jej chorobliwe uzależnienie od dorosłych synów.

Po drugie, dziennikarka ma nowego partnera - biznesmena Przemysława Schmidta. "Mimo to Beata poczuła się zaniepokojona. Chce tak ułożyć obowiązki zawodowe, by koniecznie towarzyszyć Jarkowi w Świnoujściu" - twierdzi jej znajoma. Trudno sobie wyobrazić, by para nie natknęła się choć przypadkiem na Agatę. Co wyniknie z takiego spotkania? Tego nie wiadomo.

Osoby z bliskiego otoczenia twierdzą jednak, że Młynarska nikomu nie da się sprowokować. Ale Beata, tocząca boje z mężem, który utrudnia jej rozwód, jest kłębkiem nerwów i może wybuchnąć.

I pomyśleć, że kiedyś obie panie bardzo się lubiły...

Dowiedz się więcej na temat: Beata Tadla | Jarosław Kret | związek | Agata Młynarska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje