Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Tadeusz Sznuk niebawem pożegna się z TVP? Co z teleturniejem "Jeden z dziesięciu"?

Plotki o tym, że Tadeusz Sznuk (78 l.) zamierza zrezygnować z prowadzenia "Jednego z dziesięciu", pojawiają się w mediach przynajmniej raz w roku. Także i teraz – w okolicach startu 125. edycji teleturnieju (premiera nowego sezonu odbyła się 6 września) – mówi się, że uwielbiany przez widzów prezenter rozważa przejście na zasłużoną emeryturę i planuje pożegnanie z programem...

Koniec "Jednego z dziesięciu" ogłosił niedawno na Twitterze... sam Tadeusz Sznuk. Okazało się jednak, że konto sygnowane nazwiskiem gospodarza najdłużej emitowanego w TVP teleturnieju jest fałszywe. 

Tadeusz Sznuk wie o tym, że ktoś od lat podszywa się pod niego i - niestety - nie może z tym nic zrobić. 

Prowadzący "Jednego z dziesięciu" stara się trzymać z daleka od mediów społecznościowych, bo nie podoba mu się to, co można w nich przeczytać. 

Tadeusz Sznuk odejdzie z TVP?

Tadeusz Sznuk nie kryje, że myśli czasem - ostatnio dość często - by rzucić pracę w TVP i cieszyć się jesienią życia. W kwietniu tego roku, gdy z powodu pandemii nie kręcono nowych odcinków teleturnieju, uświadomił sobie, jak dobrze jest... mieć wolny czas i móc poświęcać go na coś, co naprawdę sprawia mu frajdę. 

Reklama

Na korytarzach gmachu TVP na Woronicza coraz częściej słyszy się, że 125. edycja teleturnieju "Jeden z dziesięciu" jest ostatnią, którą poprowadzi Tadeusz Sznuk. On sam żartuje, że po 26 latach w jednym programie trzeba w końcu pomyśleć o zmianach. 

Początki Tadeusza Sznuka w telewizji

Tadeusz Sznuk miał zaledwie 16 lat, gdy rozpoczął pracę w Rozgłośni Harcerskiej jako - to jego słowa - "chłopak od puszczania taśmy i ustawiania drucików". W trakcie studiów na Wydziale Elektroniki Politechniki Warszawskiej podjął współpracę z Polskim Radiem, z którym związany był przez grubo ponad pół wieku. 

To on dokładnie pięćdziesiąt lat temu prowadził pierwsze wydania "Lata z Radiem" i współtworzył "Sygnały dnia". Popularność przyniosło mu też telewizyjne "Studio 2", którego w latach 70. ubiegłego wieku był jednym z prezenterów. 

Największe grono fanów zyskał jednak dzięki "Jednemu z dziesięciu" - teleturniejowi, który po raz pierwszy poprowadził 3 czerwca 1994 roku. 

Sznuk poważnie rozważa przejście na emeryturę

Dziś Tadeusz Sznuk bardzo poważnie rozważa przejście na emeryturę i nie wyklucza, że wkrótce na dobre pożegna się w telewidzami, zwłaszcza że producenci "Jednego z dziesięciu" od pewnego czasu stawiają Telewizji Polskiej żądania nie do spełnienia. 

TVP wydała nawet oświadczenie, w którym oznajmiła - wprost twierdząc, iż dotyczy to firmy produkującej "Jeden z dziesięciu" - że "w przypadku formatów, do których prawo posiada producent zewnętrzny, produkcje takie są i mogą być kontynuowane przez TVP jedynie wówczas, kiedy producent akceptuje w pełni partnerskie zasady współpracy i nie eskaluje oczekiwań ponad obecnie obowiązujące w TVP standardy". 

Tadeusz Sznuk nie chce mieszać się do wojenki producentów "Jednego z dziesięciu" z TVP, a już z całą pewnością nie zamierza być w niej kartą przetargową. Na razie powstają nowe odcinki teleturnieju, ale jeśli Jacek Kurski podejmie decyzję o zakończeniu emisji programu po 125. serii, nie będzie rozpaczał. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »