Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Szymon Hołownia o Tomaszu Lisie: Od dawna jest moim hejterem

Medialny spór Tomasza Lisa i Szymona Hołowni nabiera rumieńców. Dziennikarz nie ustaje w swoich atakach na polityka. Najpierw chodziło o przyjęcie przez Hołownię szczepionki, później o jego... charakter. "Ktoś serio przekonany, że nadaje się na przywódcę narodu i dorosłego polityka powinien mieć jednak ciut grubszą skórkę" - napisał ironicznie Lis, którego Hołownia nazwał wcześniej "hejterem". O co poszło?

"S,Holownia przyjął szczepionkę na Covid i dyplom dla dzielnego pacjenta. W Kosiniak-Kamysz założył lekarski kitel i od wielu dni jest ochotnikiem pomagającym zwykłym ludziom ma szpitalnym oddziale covidowym. Polityk i polityk, człowiek i człowiek, postawa i postawa" - napisał niedawno Tomasz Lis na Twitterze (pisownia oryginalna). 

Reklama

O wypowiedź publicysty zapytał Szymona Hołownię dziennikarz Wirtualnej Polski. 

- Tomasz Lis jest od dawna moim hejterem, dość oddanym, trzeba przyznać i nic się w tej sprawie od czasu kampanii prezydenckiej nie zmieniło - odpowiedział Szymon Hołownia. - Żałuję, bo były lata, kiedy bardzo cieniłem jego publicystyczną refleksję i nadal go bardzo po prostu lubię - przyznał. 

- Natomiast coś się z nim stało, jeżeli chodzi o tę miłość do Platformy, która chyba gdzieś w jakąś złą stronę poszła, że do takich rzeczy się posuwa - dodał. 

- Żeby była jasność. Gdybym był lekarzem, pewnie zachowywałbym się tak jak Władysław Kosiniak-Kamysz. Tylko, czego Tomasz Lis nie zauważył, niestety nim nie jestem. A co do Władysława Kosiniaka-Kamysza - to mój wielki szacunek. Uważam, że jest to wspaniałe zachowanie, że dokładnie tak powinien zachować się każdy człowiek, który ma taką możliwość - wyjaśnił Szymon Hołownia w studiu Wirtualnej Polski. 

Przypomnijmy, że szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz został wolontariuszem w krakowskim szpitalu specjalistycznym im. J. Dietla, gdzie pomaga m.in. chorym na COVID-19. 

Wypowiedź Hołowni nie mogła się obyć bez odbicia piłeczki przez Tomasza Lisa, który napisał na Twitterze: "Nie krytykujcie Holowni, bo nazwie Was hejterami. Ktoś serio przekonany, że nadaje się na przywódcę narodu i dorosłego polityka powinien mieć jednak ciut grubszą skórkę. A tu mamy pojękiwania i fochy la Trump". 

Kto Waszym zdaniem ma rację w tej medialnej dyskusji? 

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »