Reklama

Reklama

Reklama

Tylko u nas

Szwed komentuje fryzurę Kubickiej? Zarzuca jej "przywłaszczenie kulturowe"?!

Aleksandra Szwed (32 l.) to aktorka, która jest obecna w polskim show-biznesie od ponad 20 lat. Mimo że zawodowo występuje przed kamerami oraz na scenie, z wykształcenie jest kulturoznawczynią. Z tego powodu, artystka postanowiła skomentować nową modę, która zapanowała wśród celebrytów, którzy eksperymentują z wyglądem, korzystają z tradycji obcych kultur. Macie pomysł, kogo mogła mieć na myśli Ola?

Ola Szwed o przywłaszczeniu kulturowym. Fryzura Kubickiej to była przesada?

Aleksandra Szwed swoją urodę zawdzięcza dobrym genom - jej mama jest Polką, a tata pochodzi z Nigerii. Od strony ojca Ola odziedziczyła ciemne, kręcone włosy, które jak sama przyznaje - najwygodniej zapleść w efektowne warkoczyki. Tego typu fryzura kulturowo jest przypisywana czarnym społecznościom, jako część tradycji, która podkreśla ich historię oraz pochodzenie.

Z tego właśnie powodu tego typu fryzura noszona przez osoby o białym kolorze skóry często spotyka się z niechęcią, czy negatywnymi komentarzami. Takim osobom zarzuca się "przywłaszczenie kulturowe". Z zarzutami tego typu mierzyła się m.in. Kylie Jenner, gdy wystąpiła w warkoczykach "cornrows", przez co została oskarżona o przywłaszczenie afroamerykańskiej kultury.

Reklama

Redakcja Pomponika zapytała Aleksandrę Szwed, co sądzi o noszeniu fryzur typowych dla czarnej społeczności przez polskie celebrytki. Aktorka, jako absolwentka studiów kulturoznawczych, do tematu podeszła jak prawdziwa profesjonalistka.

Ola podkreśliła, że z jej punktu widzenia, korzystanie z tradycji innej kultury wcale nie musi wiązać się z negatywnymi reakcjami. Wszystko zależy od tego, jakie były intencje tej osoby.

Aleksandra Szwed w rozmowie z Pomponikiem postanowiła udzielić rady polskim koleżankom po fachu, które planują metamorfozę w przyszłości. Zasugerowała im, że zanim ruszą do salonu piękności, warto sprawdzić i poczytać, dlaczego dla czarnych społeczności kwestia fryzury jest aż tak istotna.

Żartując, Ola prawdopodobnie chciała nawiązać do nowej fryzury Sandry Kubickiej, która niedawno zdecydowała się na metamorfozę, tuż przed słynnym wylotem na Malediwy.  Na głowie blond modelki pojawiła się burza bardzo długich warkoczyków, co wywołało mieszane reakcje wśród wielbicieli niedoszłego aniołka Victoria Secret. 

Warto dodać, że Kubicka jest obecną ukochaną Aleksandra Barona, który w 2012 roku był partnerem nikogo innego, jak Oli Szwed!

Czyżby Sandra chciała się choć trochę upodobnić do byłej miłości Alka?

Rozmowę Pomponika z Aleksandrą Szwed można obejrzeć tutaj:



Zobacz też:

Patrycja Kazadi przechorowała Covid-19, "Myślałam, że szanse na zarażenie się mam małe..."

Zmiany w obostrzeniach. Konferencja prasowa ministrów Niedzielskiego i Czarnka 

"The New York Times": Johnson & Johnson przestał produkować szczepionkę przeciw COVID-19



pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Aleksandra Szwed | Sandra Kubicka | Aleksander Milwiw-Baron

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »