Reklama
Reklama

Syn Violetty Villas przerywa milczenie

Syn piosenkarki Krzysztof Gospodarek (52 l.) złożył doniesienie do prokuratury na Elżbietę Budzyńską, gosposię Violetty Villas (72 l.).

Mężczyzna obawia się, że życie jego matki jest w niebezpieczeństwie.

"Tak, złożyłem doniesienie do prokuratury Rejonowej w Kłodzku" - mówi w rozmowie z "Faktem".

Świadkowie twierdzą, że Budzyńska zmusza Villas do brania niezidentyfikowanych lekarstw i popijania ich wódką. (ZOBACZ)

Mimo że piosenkarka ma problemy z chodzeniem, gosposia nie konsultuje jej zdrowia również z lekarzem.

"Pani Budzyńska zabije Violettę" - mówi jeden z sąsiadów gwiazdy w rozmowie z tabloidem.

Reklama

"Ona pierze jej mózg i podaje alkohol. Pewnie niedługo zbierze się grupa osób, która zajmie się panią Budzyńską" - dodaje.

Sama gosposia oskarżeniami jest oburzona: "Namawiam panią Violettę do tego, by chodziła i ruszała się, ale ona nie chce. Podsuwam jej pod nos rozmaite przysmaki".

Jedyna spadkobierczyni majątku gwiazdy twierdzi również, że od pewnego czasu jest zastraszana: "Dostaję karteczki z wyzwiskami i pogróżkami".

"Jeżeli Krzysiek złoży zawiadomienie do prokuratury, Violetta tego tak nie zostawi" - ostrzega na łamach dziennika.

"Napisze list do prokuratury, że nic złego jej się nie dzieje i że jest w dobrej kondycji".

Fakt
Dowiedz się więcej na temat: Violetta Villas
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama