Sylwia Wysocka to polska aktorka teatralna i filmowa. Współcześni widzowie kojarzą ją głównie z seriali takich jak: "Plebania" czy "Na Wspólnej". Jednak niewielu z nas wie, że jej role towarzyszą nam od prawie 20 lat.
Wysocka urodziła się w Garwolinie, 5 października 1962 roku. Ukończyła XIV Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica w Warszawie. W tamtym czasie była to jedna z najlepszych matematycznych szkół w stolicy. Jak wspomina, w rozmowie z Tomaszem Gawińskim dla Tygodnika Angora, ojciec chciał, aby miała porządny zawód. Jednak jej sercu bliższe było aktorstwo. Już jako nastolatka uczęszczała do Teatru Ochota, który prowadzony był przez Machulskich.

Miała być gwiazdą
Studia ukończyła w Łodzi na PWSFTviT. Przez lata była związana z kilkoma teatrami m.in.: Kwadrat, Na Woli, Narodowy, Syrena. Grała także w sztukach Teatru Telewizji i Polskiego Radia. Jednak to szklany ekran miał rozwinąć jej aktorskie skrzydła. Pojawiła się w kilkudziesięciu serialach i produkcjach. Początki jej kariery są związane z telenowelą "W labiryncie". Wtedy była dobrze zapowiadającą się aktorką, którą widzowie pokochali. Później mogliśmy ją zobaczyć m.in. w serialu "Zmiennicy", w filmie "Rozmowy kontrolowane", czy "Tygrysach Europy 2".

Nieszczęśliwa miłość
W ostatnim czasie niewiele jednak słyszymy o aktorstwie Wysockiej, a więcej o plotkach związanych z jej życiem osobistym. Media informowały o jej relacji z Mariuszem Trelińskim, która swoje początki miała w latach studenckich. Ich romans opisywano jako połączenie dwóch przeciwieństw - ona była spokojna i zdolna, on awangardowy artysta i reżyser. Związek jednak nie miał przyszłości, a serce Wysockiej zabiło dla biznesmena, z którym związała się na najbliższe 30 lat.
Aktorka niestety nie ma szczęścia w miłości. Portale obiegła ostatnio informacja o rozstaniu z partnerem.
"Po 30 latach rozstałam się z ojcem mojego syna. I jestem w takiej sytuacji, że gotowa jestem wziąć każdą pracę w moim zawodzie. Cały świat mi się zawalił, a praca to także rodzaj terapii" - mówiła w wywiadzie dla Tygodnika Angora.
Na chwilę obecną Wysockiej nie zobaczymy na ekranie, ani na deskach teatru. W wywiadach mówi, że to nie koniec jej kariery. Nie zamierza rezygnować z aktorstwa.









