Bohdan Łazuka to 87-letnia gwiazda estrady, której dojrzalszym pokoleniom przedstawiać nie trzeba. Aktor, piosenkarz i konferansjer robił wielką karierę już w latach 60.
Legendarny polski artysta estradowy udzielił niedawno wywiadu dla Plejady, w którym opowiedział o swojej codzienności życia na emeryturze.
Bohdan Łazuka z ponurym wyznaniem ws. córki
Bohdan Łazuka szczerze przyznaje, że nie ma co w życiu narzekać. Jedyne, co mu doskwiera, to ograniczony kontakt z córką, która od lat mieszka w Stanach Zjednoczonych.
"Na głowę mi nie cieknie, głodny nie chodzę, w domu mam ciepło - więc ogólnie jest w porządku. Jedyna rzecz, jaką odczuwam, to pewien rodzaj tęsknoty. Córka mieszka już piąty rok na Florydzie, syn co prawda nie na Florydzie, ale też daleko, bo w Janowie Podlaskim. No więc upaja się tam widokiem koni i krajobrazów, a ja, no cóż - jak na starszego pana, nie jest najgorzej" - wyjawił.
Łazuka mimo dojrzałego wieku wciąż jest aktywny na scenie. Kalendarz gwiazdora do dziś wypełniony jest występami, z którym jedździ po całym kraju.
"Ciągle pracuję. Może nie tak intensywnie jak kiedyś, bo dziś, mówiąc nieskromnie, po prostu wybieram to, co robię i nie ma potrzeby nikogo krępować swoją obecnością. Jeżdżę jednak po całej Polsce. Niedawno byliśmy w Katowicach - mówię "byliśmy", bo występuję razem z Czesiem Majewskim. Mamy kilka wersji recitalu, a ta podstawowa nosi tytuł "Za kulisami kabaretu". Wkrótce kolejne występy, więc nudziarstwa specjalnego nie ma. Jest tylko jedna kwestia - cierpię na to, jak mawiała Maria Czubaszek, że 'za dużo za mało zarabiam'" - wyznał.
Bohdan Łazuka o nowym filmie
Dla fanów Bohdana Łazuki są też inne dobre wieści. Za niedługo premierę będzie mieć film "Dalej Jazda", właśnie z udziałem aktora.
"Tam nie ma jakichś wyżyn intelektualnych i nie mówię tego w złym sensie. Teraz, co chwilę czytam, że coś jest 'bardzo refleksyjne', ale może niech oni pozwolą widzowi samemu ocenić i dadzą mu szansę. Widz będzie wiedział, co jest śmieszne, co komiczne i tak dalej. Nie chcę być złośliwy, ale ten film ma szansę się podobać. Już pierwszą część obejrzało około miliona widzów" - mówił.
Łazuka podkreślił jednak, że jego udział w produkcji będzie epizodyczny. Wszystko dlatego, że dziś ceni sobie przede wszystkim odpoczynek, a nie spędzanie czasu na planie filmowyn.
"Zagrałem epizodzik, bo szczerze mówiąc, już nie mam ochoty wstawać klasycznie o siódmej rano, chodzić po planie, w południe napić się herbaty i wieczorem powiedzieć dwa słowa, przechodząc przed kamerą. Tak to kiedyś wyglądało w polskim filmie. Teraz jest inaczej" - skwitował.
Zobacz też:
Niepokojące wieści ws. Łazuki. Kiedy nie pojawił się na scenie, fani zamarli
Bohdan Łazuka kończy 87 lat, a wciąż musi pracować. Z emerytury dostaje grosze








