Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Śledztwo w sprawie Jakimowicza. Jarek pyskuje prokuraturze na Instagramie

Jarosław Jakimowicz jest pod bacznym okiem aktywistów z Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Jego biografia wywołała oburzenie, szczególnie po fragmentach opisów o handlu ludźmi, w którym rzekomo miał brać udział. Gwiazda propagandowej telewizji TVP uparcie twierdzi, że nie stanie przed sądem.

Jarosław Jakimowicz stanie przed sądem?

Jarosław Jakimowicz (52 l.) wzbudza kontrowersje od dłuższego czasu. Paskudny PR niestety zrobił sam sobie za sprawą wydanej autobiografii "Życie jak film" w 2019 roku. Od tego momentu nie mógł liczyć na poważne traktowanie. Przygarnęła go wtedy TVP, w której obecnie uchodzi za największą gwiazdę.

W książce o sobie samym napisał, że "przed laty niemiecka mafia chciała mu sprzedać 12-letnią dziewczynkę z Tajlandii". Wtedy rozpętała się burza. Pomimo tego, że Jakimowicz szybko odpowiedział na zarzuty, że jest to fikcja literacka, chyba nikt mu tak naprawdę nie uwierzył.

Reklama

Jarosław Jakimowicz kontra prokuratura

Od momentu wydania trefnej autobiografii, Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych wziął sobie na cel Jarosława Jakimowicza. Już w kwietniu 2021 został oskarżany o przestępstwo przez fragmenty swojej biografii. Organizacja przekazała, że zamierza go przesłuchać, aby wyjawił szczegóły opisywanych zdarzeń.

Zarzutami wobec Jakimowicza zainteresowała się też prokuratura, a jego sprawa trafiła właśnie do sądu. A to oznacza, że już nie wywinie się od odpowiedzialności i będzie zmuszony wytłumaczyć się z opisanego fragmentu o handlu ludźmi. Według niektórych, Jakimowicz może także odpowiadać za napaść na tle rasowym i ksenofobicznym, propagowanie faszyzmu i innego ustroju totalitarnego. Za to może grozić mu nawet do 3 lat więzienia!

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych na Facebooku chwali się swoim zwycięstwem w sprawie Jarosława Jakimowicza.

Jarosław Jakimowicz z kolei nic sobie nie robi ze stawianych mu zarzutów i całkowicie pewny jest swojej niewinności. Sprawę postanowił aktywnie komentować w social mediach. Gwiazda TVP dodała post na Instagramie wraz z wyjaśnieniem.

A po prostu wystarczyło nie napisać książki.

Zobacz także:

Jarosław Jarosław Jakimowicz stanie przed sądem? Chodzi o sprawę handlu ludźmi
Dariusz Opozda chce odzyskać mieszkania, które podarował córkom
Królowe życia: Edzia. Kim jest przyjaciółka Dagmary Kaźmierskiej?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »