Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Siwiec została napadnięta przez uzbrojonych mężczyzn!

Natalia nadal nie daje o sobie zapomnieć. Po nagich sesjach i rozmowach o seksie przyszedł czas na traumatyczne przeżycia...

Miss Euro tak bardzo przyzwyczaiła się do popularności, jaką zdobyła podczas mistrzostw, iż trudno jest jej pogodzić się z faktem, że jej 5 minut właśnie dobiega końca.

Reklama

Postanowiła jednak zrobić sobie rundkę po telewizjach (już raczej tych niszowych) i poopowiadać o swoim życiu. Tym razem podzieliła się z widzami mrożącą krew w żyłach historią, która miała miejsce podczas jej pobytu w Brazylii.

Doszło tam do poważnego napadu z bronią w ręku, którego ofiarą miała stać się właśnie Natalia.

"Byliśmy bardzo blisko domu, kiedy Mariusz nagle się zatrzymał i podeszło do nas dwóch chłopaków. Okazało się po chwili, że mają pistolety. (...) Zaczęli krzyczeć i kazali oddać wszystko co mamy. Posłusznie oddaliśmy wszystko: telefony, zegarki. Wsiedli do naszego samochodu i odjechali" - wspomina w programie "Studio TTV".

Okazuje się jednak, że uroda Siwiec robi wrażenie również na Brazylijczykach. Bandytów dopadły wyrzuty sumienia i następnego dnia auto się odnalazło. Co ciekawe, w środku nic nie zginęło, poza... kilkoma zdjęciami modelki.

"W samochodzie za to były kwiaty z karteczką o treści: Życzę powodzenia w dalszej karierze. Pozwoliłem sobie zabrać kilka zdjęć" - zdradza Natalia.

Trochę trudno uwierzyć w tak szlachetne serce tamtejszych rabusiów, ale może faktycznie sława Miss Euro dotarła aż do Ameryki Południowej! 

Czekamy na kolejne "niesamowite" historie z jej życia. Ostatnia o odmówieniu grania w bollywoodzkiej produkcji też była niczego sobie:


Dowiedz się więcej na temat: Natalia Siwiec | napad | Euro 2012

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje