Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Sekrety domów księżnej Diany. Nieznane oblicze "królowej ludzkich serc" przeraża

Dianę dobił także dziwny charakter zakochanego w sobie księcia Walii, przekonanego w głębi duszy, że posiadanie kochanki jest jego przywilejem (Diana poskarżyła się na to Elżbiecie II). 

Reklama

W efekcie także William i Harry dojrzewali w ogromnym napięciu. Domy Diany nie były więc szczególnie szczęśliwe - w ich pokojach rozbrzmiewały podniesione głosy książęcej pary...

Najdłużej Diana mieszkała w pałacu Kensington, od 1981 r. do chwili śmierci w 1997 r. To miejsce znaczyło dla księżnej najwięcej. 

Tam też pojawiły się we wrześniu, po wypadku w paryskim tunelu, stosy kwiatów.Diana mieszkała tam, kiedy urodziła (w szpitalu St Mary’s) swoich dwóch chłopców, świętowała wiele szczęśliwych okazji, ale nie mogła zaznać pełni szczęścia ze względu na swój związek z Karolem. 

"Często czuła się w tym pałacu jak w więzieniu. Było to luksusowe więzienie, ale jednak" - mówi Deb Stratas. 

Sama Diana zresztą nazywała ten pałac "złotą klatką”.

Poza dobrymi chwilami przeżyła tam tragedię bulimii, w którą wpędził ją chłodny mąż i zachłanne na jej fotografie media, analizujące każdy centymetr jej ciała i każdą fałdkę tłuszczu. 

Księżna wspominała, jak po kłótniach z Karolem cięła sobie uda nożykiem do cytryn... W końcu dzięki pomocy psychologów, których zapewniła jej Elżbieta II, Dianie udało się wyjść z depresji, ale jej małżeństwo było na dłuższą metę nie do utrzymania...

Czytaj dalej na następnej stronie...

Dowiedz się więcej na temat: księżna Diana

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »