Widzowie wybiorą Przebój Lata Radia ZET i Polsatu
Już dziś podczas Magicznego Zakończenia Wakacji w Kielcach najpopularniejsi polscy artyści powalczą o tytuł Przeboju Lata Radia ZET i Polsatu. W gronie nominowanych znalazła się Sarsa, która rano gościła w plenerowym studiu programu "halo tu polsat".
Artystka została zapytana przez prowadzących o to, czy istnieje sposób na rozpoznanie, że dany utwór stanie się radiowym hitem. Jak przyznała, sama nie zna odpowiedzi na to pytanie.
"Ja nie wiem. Totalnie nie mam pojęcia po czym to się poznaje" - wyznała szczerze.
Sarsa zdradziła jaką historię ma jej tegoroczny hit. O mały włos, a utwór nie ujrzałby światła dziennego
Wieczorem na scenie w Kielcach Sarsa wykona utwór "Czy będziemy się pamiętać?". Podczas wizyty w studiu "halo tu polsat" wokalistka zdradziła, że początkowo wcale nie planowała publikować tej piosenki. Była przekonana, że utwór nie ma wystarczającego potencjału.
"Napisałam go i myślałam, że jest totalnie do szuflady. Wrzuciłam tylko fragmencik refrenu na swojej sociale" - przyznała.
Gdy fani usłyszeli fragment utworu, zaczęli prosić ją o publikację całej piosenki. Zachęcona pozytywnym odbiorem artystka postanowiła spełnić ich prośbę.
Sarsa przyznaje, że mimo wielu lat obecności na scenie nadal wzrusza się, gdy słyszy swoje utwory w radiu. Podobne emocje towarzyszą jej również wtedy, gdy otrzymuje nominacje do nagród.
"Wzruszenie i wielka radość. Dla mnie nominacja sama i to, że utwór trafia do tych, którzy go potrzebują, to jest mój cel i to dzięki czemu ja wstaje rano i mam radość z życia. Więc niezmiennie dla mnie od 11 lat wzruszenie" - powiedziała, zapytana o swoje odczucia.
Sarsa kibicuje innym artystom. Wygrana nie jest dla niej najważniejsza
Wieczorem o tytuł Przeboju Lata Radia ZET i Polsatu, obok Sarsy, powalczą także Wiktor Waligóra, Marissa, Kasia Sienkiewicz, Kaeyra, Mezo oraz Michał Szpak.
Choć rywalizacja zapowiada się emocjonująco, wokalistka podkreśla, że najważniejsza jest wspólna celebracja muzyki i radość publiczności.
"To jest święto muzyki myślę, że wszyscy patrzymy na to w kategoriach radości, a nie konkurowania, bo to nie jest nasze pierwsze spotkanie i zawsze trzymamy za siebie kciuki. To jest ważne żeby muzyka łączyła publiczność" - stwierdziła szczerze.

Zobacz też:
Tomasz Karolak niedawno skończył 55 lat. Po urodzinach zafundował sobie nietypowe wyzwanie
Norbi żenił się trzy razy. Po latach zdradził, jakie ma przemyślenia na temat relacji z kobietami
Takie wykształcenie ma Piotr Kupicha. Niewiele brakowało, by nie został muzykiem








