Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Rysiek Lasota z "Sanatorium Miłości" zakochany! Ona jest sporo młodsza!

Jak się poznaliście?

- Dzięki "Sanatorium Miłości"! Zobaczyła mnie tam i napisała do mnie list. Potem było miłe spotkanie na warszawskiej Starówce i od tego momentu jesteśmy razem.

No i jak pokazujesz, że ci na niej zależy?

- Na wiele sposobów! Bardzo chciałbym zabrać ją zabrać na Florydę, ale COVID blokuje takie wycieczki. Ma to jednak swoje dobre strony, bo spędzamy sporo czasu razem w domowym zaciszu – gramy w planszówki, oglądamy filmy, ona przejęła kontrolę w kuchni, a ja czasem mogę upiec ciasto (śmiech). To nasze zwykle życie też jest miłe.

Może czas pochwalić się ukochaną na spotkaniu ze znajomymi z "Sanatorium Miłości"? Utrzymujesz z nimi kontakt?

- Tylko z niektórymi koleżankami, kolegów to ja tam nie miałem.

A Lesław, twój lokator z pokoju?

- Życzę mu jak najlepiej, ale następnym razem zabiegałbym o pokój jednoosobowy.

O nie, nie mówi już nic więcej, wracam do innych pytań. Chciałbyś jeszcze raz się ożenić?

- Na takie deklaracje jest jeszcze za wcześnie, ale kto wie... Ślub to zawsze piękne przeżycie, kiedy w grę wchodzi prawdziwa miłość.

Rozmawiała: Sylwia Gołecka. 

Reklama

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ryszard Lasota | Sanatorium miłości

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »