Przejdź na stronę główną Interia.pl

Rewolucja w sypialni Majdanów. Tygodnik podaje szczegóły

Małgorzata Kostrzewska-Bukaczewska-Rozenek-Majdan (ciut po 30.) wraz z mężem Radosławem są zadowoleni z nowego zakupu.

Kiedy tylko może, wraca myślami do niedawnych wypraw. I to zarówno tej, którą odbyła z ukochanym w programie "Azja Express", jak i szalonych chwil na planie "Iron Majdan". Oba nie tylko przyniosły Małgorzacie KBRM jeszcze większą popularność, ale też natchnęły do zmian w codziennym życiu. Jakich?

Reklama

Gwiazda, która słynie z przywiązania do perfekcyjnego stylu jeśli chodzi o urządzanie domu, właśnie wpadła na oryginalny pomysł... porannego budzenia.

- Wraz z mężem Radkiem zakupili mewki japońskie. Parka, która zamieszkała w sypialni małżonków, codziennie budzi ich śpiewem. Brzmi to naprawdę uroczo, jak w raju - zdradza w rozmowie z "Rewią" znajoma gwiazdy.

Samice wydają inne dźwięki niż samce. Naukowcy odkryli, że w mózgach mewek znajduje się część bardzo podobna do tej, która jest także w mózgu ludzkim i pozwala zapamiętywać różne melodie.

Małgorzata najwyraźniej wiedziała, co robi. Żaden elektroniczny budzik ani telefon nie obudzi jej przecież równie romantycznie. Chociaż, kto wie, może już niedługo zacznie to robić słodki głosik wymarzonej córeczki. Na razie ptaszki będą umilać czas  Radosławowi, który kilka dni temu, podczas meczu charytatywnego, zerwał więzadło w prawym kolanie.

Karetką na sygnale zawieziono go do szpitala, gdzie założono mu gips. Teraz piłkarza czeka kilka tygodni przymusowego leżenia w towarzystwie... mewek.

***

Zobacz więcej materiałów:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje