Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Przyjaciel Dariusza K. alarmuje: Nie wytrzyma tego psychicznie

Dariusz K. (39 l.) nie kryje, że wizja spędzenia pięciu lat za kratami go przeraża. "Boję się. Bardzo" - mówi.

Dariusz K. został skazany na 7 lat więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz pokrycie wszystkich kosztów postępowania sądowego. W lipcu 2014 r., prowadząc samochód pod wpływem kokainy, przekroczył prędkość i potrącił śmiertelnie na przejściu dla pieszych 63-letnią kobietę.

Reklama

Prokurator żądał dla niego 8 lat więzienia. Sąd skazał go na siedem, podkreślając, że "kara jest właściwa i powinna spełnić swoją funkcję".

Przyjaciel muzyka twierdzi, że choć Dariusz za kratami spędzi "jedynie" pięć lat - sąd zaliczył mu dotychczasowy areszt na poczet wydanego wyroku - sytuacja nie wygląda różowo. Darek jest wrażliwcem, nie ma wsparcia rodziny (żona Izabela po ogłoszeniu wyroku wyjechała "chillować" na Mazury).

"Nie wytrzyma tego psychicznie" - alarmuje przyjaciel na łamach "Super Expressu".

"Edyta całkiem odcięła go od syna, jeszcze ograniczyła jego kontakty z rodzicami Darka. (...) Jego ojciec Tadeusz przeszedł dwa zawały i trzyma się od tej afery z dala. Pani Wiesława, matka skazanego, bardzo zamartwia się o niego. (...) Nie wytrzyma kolejnych lat za kratkami".

Muzyk liczy, że odwołanie od wyroku obniży mu i tak niską już karę.

***

Zobacz więcej materiałów o celebrytach:

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Dariusz K.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje