Gustaw Holoubek uchodził wśród znajomych za mężczyznę, którego - w przeciwieństwie np. do jego przyjaciela Andrzeja Łapickiego - kompletnie nie interesują romanse i przelotne miłostki.
"Gustaw nie romansował, jak mój ojciec, tylko się żenił" - napisała o nim Zuzanna Łapicka w książce "Dodaj do znajomych".
Faktem jest, że Maria Wachowiak, z którą Holoubek zdradzał pierwszą żonę Danutę Kwiatkowską, została jego drugą żoną, a ją z kolei zdradzał z Magdaleną Zawadzką, czyli żoną numer 3.
Gustaw Holoubek umiał rozmawiać z kobietami. "Miał serce czułe dla pań"
O Gustawie Holoubku opowiadano, że jest szarmanckim dżentelmenem umiejącym prawić kobietom niepospolite komplementy.
"Posiadał szczególny dar rozmowy z kobietami. Zawsze jak z nim rozmawiałam, miałam poczucie, że jestem niezwykle ważna. Wielkimi oczami wpatrywał się we mnie wnikliwie, pomylić to można było z uwodzeniem" - opowiadała Joanna Szczepkowska, wspominając aktora w rozmowie z autorką książki "Gustaw".
"Czułe serce miał dla pań" - stwierdziła z kolei Joanna Kingler, dobra koleżanka drugiej żony Holoubka.
Legendarny aktor i reżyser zawsze z wielkim szacunkiem wypowiadał się o kobietach.
"Są boskie i wspaniałe, zajęte taką 'twórczością', która może nam, mężczyznom, się tylko przyśnić - gotowością urodzenia nowego człowieka" - napisał w autobiografii.
Gustaw Holoubek po raz pierwszy został ojcem na początku lat 50. - Ewa przyszła na świat dwa lata po ślubie aktora z Danutą Kwiatkowską.
"Mało ze sobą przebywaliśmy, on ciągle występował, dużo jeździł z teatrem" - wyznała Ewa Holoubek-Laskowska biografce Holoubka, dodając, że zawsze była z ojca bardzo dumna.
Ewa miała 11 lat, gdy jej rodzice się rozwiedli.
Gustaw Holoubek miał wyrzuty sumienia, że bierze za mały udział w wychowaniu córek
Ewa Holoubek-Laskowska skończyła archeologię śródziemnomorską, ale jej największą pasją, odkąd pamięta, jest aktorstwo. Od 1978 roku aż do 2013 roku pracowała jako lalkarka w stołecznym Teatrze Lalek Guliwer.
Niedługo po rozwodzie z matką Ewy Gustaw Holoubek ożenił się z poznaną na planie filmu "Pożegnania" Marią Wachowiak, z którą wcześniej zdradził pierwszą żonę. Owocem miłości aktorskiej pary jest Magda.
"Jestem podobna do ojca, w rodzinie żartobliwie mówili: kubek w kubek Holoubek" - żartowała Magdalena Holoubek-Szabo w wywiadzie dla "Vivy!".
"Był ojcem od święta, chodził ze mną na spacery, dostałam od niego pierwsze, wymarzone, czerwone dżinsy, zabierał mnie i siostrę Ewę na wyścigi konne, na lody, do teatru, na wakacje do Zakopanego i Bukowiny, widywałam się z nim na moje urodziny, na Wigilię, prezenty przynosił" - opowiadała Krystynie Pytlakowskiej.
"Nie brał jednak udziału w moim wychowaniu. Miał trochę wobec nas, mnie i Ewy, wyrzuty sumienia, ale mówił, że nas kocha" - dodała.
W połowie lat 80. Magdalena wyjechała do Niemiec, gdzie od jakiegoś czasu mieszkała już jej mama. Skończyła socjologię, założyła rodzinę. Z ojcem widywała się rzadko, twierdzi, że za rzadko.
Syn był oczkiem w głowie Gustawa Holoubka. Poświęcał mu każdą wolną chwilę
Najwięcej uwagi od Gustawa Holoubka dostał jego jedyny syn - Jan, który przyszedł na świat 4 marca 1978 roku, a więc pół dekady po ślubie aktora z Magdą Zawadzką. Gustaw miał już wtedy 55 lat.
"To dużo. I wiedziałem to od chwili, gdy jako dziecko zacząłem coś niecoś kojarzyć. Zadawałem sobie sprawę, że jest o wiele starszy niż ojcowie wszystkich moich kolegów" - wspominał Jan Holoubek, jeden z najlepszych polskich reżyserów, w wywiadzie-rzece.
"Od najmłodszych lat bardzo się o ojca bałem. Że zniknie nagle z mojego życia i go zabraknie. To jedno z moich najstarszych zmartwień" - wyznał Cezaremu Łazarewiczowi.
Jan doskonale pamięta, ojciec poświęcał mu więcej czasu niż mama, która była wtedy jedną z najpopularniejszych i najbardziej zapracowanych aktorek w Polsce.
"On również był bardzo zajęty. Był dyrektorem Teatru Dramatycznego, potem Ateneum, występował w filmach, na scenie i w Teatrze Telewizji, wykładał w warszawskiej szkole teatralnej. Naprawdę nie wiem, jakim cudem był jeszcze obecny w domu. A był" - opowiadał na kartach książki "Między światłem a cieniem".
Gustaw Holoubek został bohaterem pierwszego w pełni autorskiego filmu Jana
Jan Holoubek od najmłodszych lat wiedział, że chce zostać filmowcem. Pierwszą kamerę dostał od taty.
"W drugiej klasie liceum wiedziałem, że pójdę do Filmówki. Rodzice podpowiedzieli, żebym wybrał wydział operatorski. 'Reżyserem zawsze możesz zostać, a operator to fach w ręce' - powiedziała mama. I tego się trzymałem" - wyznał w cytowanym już wywiadzie-rzece.
Po ukończeniu studiów Jan przez kilka lat jedynie stał za kamerą. Dopiero w 2007 roku nakręcił pierwszy w pełni autorski film "Słońce i cień", którego bohaterem był jego ojciec. Rok później - 6 marca 2008 roku - Gustaw Holoubek zmarł.
W ostatniej drodze Holoubkowi towarzyszyły i córki i syn
Reżyser serialu "Heweliusz" nie kryje, że z przyrodnimi siostrami miał dobry kontakt.
"Ewa przewijała się przez całe moje dzieciństwo, była u nas w każde święta. (...) spędzaliśmy je zawsze razem - z nią, jej mężem, ich synem Piotrkiem. O dwa lata starszego siostrzeńca podziwiałem od najmłodszych lat. Niezwykły erudyta, skończył egiptologię, jest autorem książek historycznych, nauczycielem historii" - opowiadał Jan w "Między światłem a cieniem".
"Magdę, moją drugą siostrę, widywałem rzadko, bo od dawna mieszkała w Niemczech" - dodał.
Syn i córki wybitnego aktora spotkali się 12 marca 2008 roku na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Ewa, Magda i Jan wraz ze swoimi rodzinami towarzyszyli ojcu w jego ostatniej drodze.
Źródła:
1. Książka Z. Turowskiej "Gustaw. Opowieść o Holoubku", wyd. 2021
2. Książka G. Holoubka "Wspomnienia z niepamięci", wyd. 2009
3. Książka Z. Łapickiej "Dodaj do znajomych", wyd. 2018
4. Książka "Między światłem a cieniem. Jan Holoubek w rozmowie z Cezarym Łazarewiczem", wyd. 2025
5. Wywiad z M. Holoubek-Szabo, "Viva!" (marzec 2006)








