Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Posłowie PiS zgodni: Koty prezesa Jarosława Kaczyńskiego są zadbane i wypielęgnowane!

Jarosław Kaczyński (67 l.) zdementował już, że rudy kot, który pojawia się w serialu "Ucho prezesa", nie należy do niego. Teraz posłowie PiS postanowili sprostować kolejne "przekłamanie"...

Serial Kabaretu Moralnego Niepokoju jest prawdziwym hitem internetu - pierwsze trzy odcinki obejrzało już ponad 10 mln użytkowników.

Reklama

Satyryczną opowieść śledzą młodzi, starzy, posłowie PiS, opozycja oraz sam prezes Kaczyński. Nie dziwi więc poruszenie, jakie po każdym odcinku ma miejsce w szeregach rządzących.

67-letni polityk zdementował już w wywiadzie radiowym, że jego kot nie jest rudy i nie pije mleka, tak jak bohater "Ucha prezesa". Owszem, zna rudego, jednak należy on do sąsiadów i jest bardziej przyjacielem domu niż domownikiem.

Teraz pojawił się komunikat w sprawie kocich kłaków widocznych na marynarce wcielającego się w prezesa Roberta Górskiego.

Okazuje się, że kot Kaczyńskiego jest fenomenem i nie zrzuca sierści w okresie zimowym i letnim. Co więcej, przeczy teorii, że koty domowe, przebywające w warunkach stałocieplnych, proces ten rozciągnięty mają na cały rok.

"Koty prezesa są zadbane i wypielęgnowane, nie wyłazi im sierść" - publikuje oficjalne stanowisko Prawa i Sprawiedliwości zaprzyjaźniony z partią "Super Express".

Z kolei Krystyna Pawłowicz uważa, że cały (!) serial jest "fałszywy" i Górskiemu kompletnie nie udało się oddać charakteru prezesa.

"Pokazuje postać 'ciężką', bez poczucia humoru, i właściwie złą, budzącą strach. Co w połączeniu z 'piwniczną' w dodatku scenerią daje całkowicie fałszywy obraz karykaturowanej postaci" - pisze Pawłowicz na Facebooku, dodając, że Kaczyński nie tylko nie słodzi herbaty cukrem, ale i nie je cukierków.

"W sumie, odcinki 'Ucha...' nie są śmieszne, nie są lekkie. (...) Pan Robert Górski, którego programy zresztą bardzo lubię, powinien wyzwolić się z nabytego strachu, który - w odniesieniu do prezesa J. Kaczyńskiego - przytłacza jego naprawdę zabawne często poczucie humoru" - kończy posłanka.

***

Zobacz więcej materiałów o gwiazdach:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje