Irena Santor to bez wątpienia jedna z najwybitniejszych polskich piosenkarek. Nazywana jest "Pierwszą Damą Polskiej Piosenki" oraz "najczystszym głosem polskiej estrady". W ciągu 75-letniej kariery wyśpiewała na polskiej scenie takie przeboje jak: "Powrócisz tu", "Już nie ma dzikich plaż", "Maleńki znak", "Tych lat nie odda nikt", czy "Złoty pierścionek".
Choć nie wypada zwykle mówić o wieku kobiety, to w przypadku Ireny Santor warto podkreślić, że lada moment skończy 92 lata, a wciąż ma tyle energii, że mogą jej pozazdrościć sił osoby o pół wieku młodsze.
Irena Santor jest optymistką
Irena Santor zapytana o źródło życiowej siły bez wahania wskazuje na jedno: głęboko zakorzenione nastawienie do świata. Piosenkarka podkreśla, że jej pogodny stosunek do codzienności nie jest wyreżyserowany na potrzeby otoczenia.
"To wypływa z tego, że jestem optymistką. I to nie taką optymistką, która sobie to wmawia, że taka jest radosna i się tym cieszy. Ja naprawdę jestem optymistką. Cieszę się tym, że żyję, że jestem" - dzieli się wyznaniem z Telemagazynem.
Irena Santor o mijającym czasie
Okazuje się, że najlepszym lekarstwem na troski są dla artystki proste, codzienne obowiązki. Dbanie o dom czy pielęgnowanie relacji z bliskimi pozwalają jej czerpać z życia pełnymi garściami i nie skupiać się na przeszłych trudnościach.
"Wiem, że mam rzeczy do zrobienia. Trzeba umyć okna, posprzątać, że mam pójść do przyjaciół. Tym się cieszę. Mam taką naturę. Być może dostałam to od losu, że jestem wyróżniona tym, że nie płaczę nad tym, co mnie w życiu złego spotykało. To wszystko mija. Czas mija. A więc miejmy świadomość mijania czasu i szanujmy ten czas" - zwierza się wokalistka w rozmowie z Telemagazynem.
Irena Santor po raz kolejny udowadnia, że prawdziwa klasa i mądrość życiowa tkwią w umiejętności doceniania najprostszych momentów.
Zobacz też:
Poruszający komunikat TVP o Irenie Santor. "Jej artystyczna droga powoli zmierza do końca"
Tuż po weekendzie napłynęły wieści o Irenie Santor. Już nie ma wątpliwości








