Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Piotr Zelt wkrótce ożeni się po raz drugi?!

Mężczyzna z przeszłością i kobieta po przejściach. Odkąd się spotkali, ich życie nabrało barw. Wszystko wskazuje na to, że niebawem zalegalizują związek.

Oboje są wulkanami energii. Jeśli zabawa, to do białego rana, jeśli śmiech, to szczery. Na niedawnym ślubie jego siostry, który odbył się w Łodzi, Piotr Zelt (47 l.) i Katarzyna Krawczyk (44 l.) prawie nie schodzili z parkietu i wciągnęli do zabawy całe towarzystwo. 

Reklama

- Oni roztaczają wokół siebie wyjątkowe miłosne wibracje. Gdy rodzina i przyjaciele pytali ich: "A kiedy wy weźmiecie ślub?", aktor i jego ukochana uśmiechali się tajemniczo - zdradza "Na żywo" osoba z otoczenia pary.

Wiele wskazuje na to, że zakochani rzeczywiście są bliscy podjęcia decyzji o ślubie. Już latem 2015 r. na palcu wybranki aktora zalśnił symbol jego miłości. - Pierścionek należy jej się każdego dnia - powiedział wówczas gwiazdor. - Kasia to wyjątkowa dziewczyna. Doskonale się rozumiemy. Oboje jesteśmy po nieudanych związkach, bardzo ostrożni - podkreślił.

Miłosne perturbacje Piotra odbiły się w mediach wyjątkowo głośno. Małżeństwo, które zawarł w 1999 r. z modelką Ewą Bujnowicz (42 l.), wydawało się nadzwyczaj udane. Para wiele lat starała się o dziecko, a gdy Nadia (8 l.) wreszcie przyszła na świat, aktor oszalał ze szczęścia. Niestety, trzy lata po narodzinach córki, związek gwiazdora się rozpadł.

Piotr nie chciał i nie umiał być sam. Słabość do urodziwych modelek sprowadziła na niego kłopoty. Gdy poznał Miss Warszawy Monikę Ordowską (26 l.), zakochał się jak nastolatek. Ukochana mogła go prosić o wszystko, a on spełniał jej życzenia z uśmiechem na ustach.

Gdy okazało się, że Monika jest w ciąży, Piotr otoczył ją wielką troską. Uczestniczył w porodzie i bardzo zaangażował się w opiekę nad córeczką Amelką. Przeżył więc ogromny szok, dowiedziawszy się, że jej ojcem jest w rzeczywistości były narzeczony Moniki - model Rafał Sieradzki. - Takie rzeczy się zdarzają, nie ja jeden - Piotr powściągliwie skomentował swoją sytuację w wywiadzie. - Dostałem niezłą lekcję od życia - dodał.

Ci, którzy znają go bliżej wiedzą jednak, że miłosny zawód przypłacił depresją. Wątpił, czy kiedykolwiek zaufa jeszcze kobiecie. W trudnych chwilach Zelta wspierali przyjaciele. Jedną z osób, z którą toczył długie telefoniczne rozmowy o życiu, okazała się Katarzyna, była dziewczyna jego dobrego kolegi Michała Milowicza.

Pełna uroku projektantka odzieży ma dorosłą córkę Natalię (23 l.) z poprzedniego związku i, choć trudno w to uwierzyć, niedawno została babcią... Piotra znała od lat, ale nie sądziła, że los ich do siebie zbliży. - Związek Kasi i Michała nie wytrzymał próby czasu, ale dziś żadne z nich nie rozdrapuje ran. Okazało się bowiem, że Kasia wprost idealnie pasuje do Piotra. I jest lekiem dla jego skołatanego serca - twierdzi informator "Na żywo".

Uczucie pary rozwijało się jednak powoli. Najpierw rozmowy telefoniczne zamienili na spotkania. Potem pojawiła się chemia, której dali się ponieść. Kasia zaczęła towarzyszyć Zeltowi podczas spektakli wyjazdowych. "Kasia - nasz dobry duszek" pisał o niej Piotr, zamieszczając w internecie zdjęcia zza kulis.

Przełomowe okazały się wakacje w 2014 r., które aktor z ukochaną spędził na Helu. Zabrał także swoją córkę Nadię, która szybko zaprzyjaźniła się z jego partnerką. - Piotr i Kasia są znakomicie dobrana parą, oboje wpływają na siebie inspirująco - zapewnia osoba z ich otoczenia. - Nie żyją tylko miłością. Ona jest niezależną kobietą, co bardzo mu imponuje. Piotr ceni ją za to, że rozwija swoją firmę odzieżową. On, dzięki jej wsparciu, ma więcej zapału do nowych zadań aktorskich - mówi informator gazety.

Niedawno zakochani odpoczywali we Włoszech nad jeziorem Como. "Ja i mój skarb", podpisał zdjęcie z Kasią Piotr. Na takie uczucie warto było czekać.

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Zelt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje