Maja Ostaszewska od dwóch dekad tworzy "rzymskie małżeństwo" z operatorem Michałem Englertem - synem wybitnego reżysera teatralnego Macieja Englerta i uwielbianej gwiazdy kultowego "Rancza", Marty Lipińskiej.
Aktorka często słyszy od przeprowadzających z nią wywiady dziennikarzy pytanie, dlaczego ona i jej ukochany wybrali taki, a nie inny model związku.
"W związkach partnerskich jest coś uczciwego - nie obiecujemy, że do końca życia, tylko że w partnerstwie. Tworzymy rodzinę bez papierka i jesteśmy szczęśliwi" - stwierdziła w rozmowie z "Panią".
Maja Ostaszewska nie miała pojęcia, że Łukasz Barczyk się w niej podkochuje
Pod koniec lat 90. Maja Ostaszewska - stojąca wtedy dopiero u progu kariery - marzyła o wspaniałych rolach w interesujących produkcjach. Po ukończeniu studiów na wydziale aktorskim krakowskiej PWST cierpliwie czekała na swoją szansę na sukces, grając na scenie stołecznego Teatru Rozmaitości i w spektaklach telewizyjnych.
Jednym z pierwszych reżyserów, którzy poznali się na jej talencie, był młodszy od niej o dwa lata Łukasz Barczyk. Gdy świeżo wówczas upieczony absolwent łódzkiej Filmówki szykował się do nakręcenia debiutanckiej fabuły, nie miał wątpliwości, której aktorce powierzyć w niej główną rolę. Od dawna był zakochany w Mai, o czym ona - przyjmując propozycję udziału w filmie "Patrzę na ciebie, Marysiu" - nie miała pojęcia.
Łukasz nie wyznał Ostaszewskiej, co do niej czuje. Zadeklarował jedynie, że chciałby jeszcze kiedyś z nią pracować. Nie miała nic przeciwko.
Zrobili razem spektakle "Beztlenowce" i "Fantom" oraz film "Przemiany", który aktorce przyniósł nominację do Orłów i Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego, a reżyserowi nagrodę na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
Maja Ostaszewska nie chciała być aktorką jednego reżysera
Na premierę "Przemian" Maja i Łukasz przyszli już jako para.
"Zanim zostaliśmy parą 'na życie', pracowaliśmy ze sobą trzy lata. Świadomość, że po drugiej stronie kamery jest ktoś, kto nie da zrobić mi krzywdy, jest wspaniała" - mówiła aktorka w wywiadzie dla "Twojego Stylu".
Dzięki znakomitym kreacjom, jakie Ostaszewska stworzyła w filmach ukochanego, jej kariera nabrała oszałamiającego tempa. Na początku lat 2000. okrzyknięto ją mianem jednej z najlepszych polskich aktorek młodego pokolenia.
"Aktorstwo jest moją wielką pasją. Daleka jestem jednak od nazywania tego zawodu powołaniem czy jakąś misją. Mam to szczęście, że nie muszę brać wszystkiego, co się mi proponuje" - stwierdziła w rozmowie z "Echem Dnia".
Mai zależało na tym, by nie zostać aktorką jednego reżysera. Uważała, że granie tylko w filmach Łukasza nie pozwoli się jej rozwijać.
Gdy w 2003 roku, a więc niemal natychmiast po zakończeniu zdjęć do "Przemian", Ostaszewska przyjęła rolę w "Na dobre i na złe", jej życie zmieniło się nie do poznania. Na planie serialu spędzała całe dnie. Miała coraz mniej czasu dla Barczyka.
Maja Ostaszewska i Łukasz Barczyk mieli inne oczekiwania od życia we dwoje
Łukasz Barczyk marzył, by założyć z Mają rodzinę. Kiedy w pewnym momencie zorientował się, że ukochana oddala się od niego, zaproponował jej wspólną wyprawę do Neapolu. Niestety, zamiast wrócić z wakacji we Włoszech jako narzeczeni, wrócili pokłóceni. Wkrótce zdecydowali się na rozstanie.
Maja związała się z Michałem Englertem, z którym doczekała się syna i córki. Do dziś tworzą "rzymskie małżeństwo" i, jak zapewniają, status ich relacji raczej się nie zmieni.
"Od początku wiedzieliśmy, że jesteśmy wolnymi ptakami" - stwierdziła aktorka w wywiadzie dla "Zwierciadła", opowiadając o swoim związku.
Łukasz próbował układać sobie życie u boku operatorki Kariny Kleszczewskiej, ale ich związek nie przetrwał próby czasu. Od dawna łączy ich już tylko wspólna córka.
Dziś reżyser jest mężem aktorki Mariety Żukowskiej. Kilka lat temu kupili dom w Toskanii, niedawno nakręcili razem film. Barczyk - co Marieta potwierdziła na łamach "Vivy!" - jest idealnym partnerem.
"Mam teraz takiego mężczyznę, który jest dla mnie ostoją. Jest wspaniałym facetem" - powiedziała.
Źródła:
1. Wywiady z M. Ostaszewską: "Twój Styl", "Echo Dnia", "Zwierciadło"
2. Wywiad z M. Żukowską, "Viva!"
Zobacz też:
Nagle wydało się ws. Ostaszewskiej. Teraz już wszystko jasne. "Zgryźliwa i skłonna do konfliktów"
Show biznes kipiał od plotek o Ostaszewskiej. Po latach wyznała prawdę
Ostaszewska nie kryje swojej opinii o kolegach po fachu. "Amator może się kompletnie pogubić"








