Paweł Domagała potrzebował przerwy. Teraz wrócił z ważnym ogłoszeniem
Paweł Domagała, otwiera się w nowym oknie podzielił się z ludźmi bardzo ważnym ogłoszeniem. Ceniony wokalista przyznał, że potrzebował odpocząć od kariery na wielkich scenach, ale teraz ma zamiar nadrobić "stracony" czas.
"Trochę mnie nie było na wielkich scenach. Potrzebowałem tej przerwy, żeby złapać oddech. Chyba właśnie dlatego ta trasa ma dla mnie szczególne znaczenie. "Nadzieja" to nie tylko tytuł trasy. To też coś, co przez ostatni czas było mi bardzo bliskie. Po przerwie wracam więc na scenę. I tym razem przemierzę z Wami całą Polskę. Od Oławy, przez Włocławek, Suwałki, Warszawę, Kraków i Wrocław, aż po Toruń, Katowice, Gdańsk, Poznań, Łódź i Rzeszów. 18 miast. Wiele wieczorów. Tysiące kilometrów. I mnóstwo historii, które dopiero przed nami" - napisał na Instagramie.
Paweł dodał, że koncerty będą czymś więcej niż punktem w kalendarzu.
"Chcę, żebyśmy przez te kilka godzin mogli razem pośpiewać, pośmiać się, wzruszyć, a czasem po prostu odpocząć od tego, co dzieje się na co dzień" - zauważył.
Paweł Domagała rozpocznie trasę 19 lutego. Potrwa aż do 24 kwietnia.
"Wreszcie!", "Bilety już kupione" - komentują komunikat pierwsi poruszeni fani.
Paweł Domagała nie ukrywa, że to bardzo ważny czas dla jego kariery
Paweł od pewnego czasu "dawał znaki" dotyczące nowego rozdziału w karierze. Wspominał m.in. o symbolicznym znaczeniu swoich ostatnich utworów.
"Dla mnie nadzieja to nie udawanie, że wszystko jest albo będzie dobrze. Dla mnie nadzieja to wiara i przekonanie, że to, co jest teraz, nie jest jeszcze całą historią. Opowieść wciąż trwa" - zwierzał się.
Mimo wszystko Domagała pozostaje skrytym artystą, więc mało prawdopodobne, by podzielił się z ludźmi powodami, które skłoniły go do dłuższej przerwy.

Czytaj też:








