Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Paulina Krupińska unika tego tematu jak ognia! Dlaczego?

Paulina Krupińska (28 l.) i Sebastian Karpiel-Bułecka (39 l.) unikają komentowania plotek na temat swoich rzekomych zaręczyn. Czyżby faktycznie byli już "po słowie"?

Sporo zamieszania wywołało ostatnio zdjęcie zamieszczone przez Paulinę Krupińską na Instagramie. I nie chodzi tutaj o to, że modelka i partnerka Sebastiana Karpiela-Bułecki zaprezentowała się w odważnym dekolcie, ani o jej zaskakującą minę, ale przede wszystkim o dłoń. I palec serdeczny, na którym lśnił... pierścionek! Od razu pojawiły się spekulacje, że może być to pierścionek zaręczynowy.

Reklama

Wśród komentarzy, które pojawiły się pod zdjęciem, nie brakowało słów zaskoczenia i retorycznych pytań, które sugerowały, że nie jest to przypadkowa fotografia... Niektórzy od razu jednak zwrócili uwagę na to, że jest to lewa dłoń, a w Polsce zaręczynowy pierścionek nosi się na prawej. Od razu pojawiły się też komentarze, że np. w Wielkiej Brytanii zwyczajowo nosi się go na lewej dłoni, więc w Polsce zapewne też można. Za to np. w Skandynawii od momentu zaręczyn kobieta nosi na lewej dłoni obrączkę, do której pan młody w trakcie ślubu dokłada drugą - identyczną. Jeszcze inaczej jest na Węgrzech. Tam pierścionki zaręczynowe są rzadkością. Kobieta zwykle otrzymuje obrączkę, którą do momentu ślubu nosi na lewej dłoni, po nim zaś przekłada na prawą.

I tak trwała zaręczynowa zabawa wokół zdjęcia zamieszczonego przez Paulinę. Niestety, na najważniejsze pytanie, czy jest to tylko zabawa, a może zwiastun zbliżającej się wielkimi krokami ceremonii ślubnej, wciąż nie znamy odpowiedzi.

A wy jak myślicie? Czy Krupińska i Karpiel-Bułecka są już "po słowie"?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje