Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka: Ta sprawa podzieliła małżonków

Paulinie Krupińskiej (31 l.) w nowym show TVP nie będzie towarzyszył Sebastian-Karpiel-Bułecka (42 l.). Kto zajmie jego miejsce?

Są ze sobą od kilku lat, doczekali się 4-letniej Antosi i 2-letniego Jędrka, a w zeszłym roku latem wzięli ślub. Łączy ich podobna hierarchia wartości, wrażliwość na piękno polskich gór oraz przekonanie, że rodzina jest w życiu najważniejsza.

Reklama

Ale jest jedna sprawa, która małżonków dzieli, a teraz dała o sobie znać. Jak się dowiaduje "Rewia", była modelka dostała pewną propozycję ze strony TVP.

- Paulina dołączyła do grona uczestników nowego programu "Dance, dance, dance". Polega on na tym, że znane pary wcielają się w bohaterów słynnych teledysków: tańczą w pełnej, wzorowanej na oryginale charakteryzacji.

Nie wiadomo jednak, z jakim mężczyzną u boku wystąpi Paulina. Pewne jest tylko, że to nie będzie Sebastian - zdradza jeden z pracowników stacji.

Jak się okazuje, producent chętnie by widział muzyka w parze z Pauliną, ale ten w ogóle nie jest zainteresowany tego typu produkcjami.

- Sebastiana to nie pociąga zarówno z powodów muzycznych, jak i tego, że nie chce wystawiać swojej prywatności na widok publiczny - dodaje informator tygodnika.

Lider grupy Zakopower od zawsze stronił od mediów. Paulina długo musiała go namawiać nawet do tego, by zgodził się pozować jej do zdjęcia na profilu w internecie. Medialną obecność ograniczał tylko do spraw zawodowych, również wywiadów udzielał tylko na tematy muzyczne...

- On jest zamknięty w sobie, stroni od ludzi. Sam to przyznaje. Pewnie, że Paulina chciałaby wystąpić z ukochanym w programie. Sebastian ma wspaniałe poczucie rytmu, które bardzo by się przydało w muzycznych wyzwaniach, jakie ją czekają. Paulina akceptuje jego wybór. Już nieraz się w rozmaitych sprawach różnili, ale nauczyli się z tym żyć - słyszymy.

Warto zauważyć, że ich uczucie wcale nie było miłością od pierwszego wejrzenia i długo nic nie wskazywało na to, że kiedyś wezmą ślub. Poznali się przed laty na jednym z zimowych spotkań, na którym muzyk występował z zespołem. Uścisnęli sobie ręce i... na rok zapomnieli o sobie.

Paulina była wtedy zresztą w związku z innym przystojnym góralem. Rok po tym spotkaniu oboje przez przypadek wpadli na siebie na ulicy w Warszawie. Wystarczyła chwila rozmowy i... zaczęli się spotykać. Od tamtej pory są szczęśliwi, a różnice dodają tylko ich małżeństwu rumieńców.

***


Zobacz więcej materiałów:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje