Katarzyna Pakosińska zakochała się w Gruzinie. Tak ułożyli sobie życie
Katarzyna Pakosińska i Irakli Basilaszwili poznali się w Gruzji, podczas wyprawy górskiej, której mężczyzna był przewodnikiem. Para szybko wpadła sobie w oko i zaczęła zacieśniać swoją relację.
Po latach gwiazda kabaretu przyznaje, że ukochany pojawił się w odpowiednim momencie i naturalnie wpasował się w jej życie.
"U mnie był taki czas, że ja bardzo skoncentrowałam się na sobie, czułam że mam taką pełnię i do tej pełni Ika tak naprawdę po prostu przywędrował" - mówiła Kasia niedawno w "halo tu polsat".
Kasia i Irakili ułożyli sobie życie w Polsce, głównie ze względu na życie zawodowe aktorki kabaretowej, która oprócz tego, że okazjonalnie pojawia się w telewizji, to dodatkowo prowadzi zajęcia dla studentów aktorstwa.
Dzięki przeprowadzce Ika mógł nauczyć się języka polskiego, którym teraz posługuje się naprawdę dobrze. Pakosińska w wielu wywiadach mówiła o tym, że ukochany doskonale wpasował się w jej rodzinę i pokochał tradycje, które poznał. Jak się okazuje, zwłaszcza tradycje świąteczne przypadły mu do gustu.
Katarzyna Pakosińska przekonała męża do polskiej tradycji. Tak teraz wyglądają ich święta
W rozmowie z "DDTVN" Katarzyna Pakosińska i jej mąż opowiedzieli trochę o tym, jak w ich międzykulturowej rodzinie obchodzi się grudniowe święta. Irakli wyjawił, że w jego rodzinnej Gruzji najważniejszym dniem jest 31 grudnia. To właśnie wtedy rodziny zbierają się przy stołach i wspólnie spędzają czas.
W związku z tym święta Kasia i jej mąż spędzili w domu rodzinnym Pakosińskiej. Irakili bardzo ceni sobie polskie tradycje, uwielbia uczestniczyć w śpiewaniu kolęd i powoli uczy się ich tekstów.
"Ja bardzo marzyłam, żeby Ika też naszą tradycję wchłonął w siebie. Ponieważ te kultury polsko-gruzińskie są bardzo bliskie, mają bardzo wiele punktów stycznych, to takie biesiadowanie rodzinne, te wszystkie relacje to nie było dla Iki jakimś większym zaskoczeniem, a nawet z taką większą otwartością w to wszystko wszedł" - zwierzyła się Kasia.
Para zdradziła, że podczas zeszłorocznych świąt udało im się nawet zaserwować jedno z tradycyjnych gruzińskich dań, które bardzo zasmakowało zwłaszcza młodszemu pokoleniu.
Zobacz też:
Tuż po Nowym Roku potwierdziły się doniesienia ws. Pakosińskiej i męża. Wspólnie ogłosili
Wieści ws. Pakosińskiej to nie były plotki. Ostatecznie potwierdziła, marzy już o jednym
Pakosińska jest jak otwarta księga. Ale o tych sekretach mało kto wiedział








