Wojewódzki i Kędzierski przez cztery lata nagrywali razem podcast. Niedawno ogłosili koniec
Kuba Wojewódzki jest związany z mediami od blisko czterech dekad. Szeroką rozpoznawalność przyniósł mu program "Idol", w którym juror zasłynął z błyskotliwych komentarzy i niegryzienia się w język.
Prezenter, który nieprzerwanie od 24 lat prowadzi własny telewizyjny talk-show, w ostatnim czasie regularnie współprowadził też podcast "WojewódzkiKędzierski". Nieoczekiwanie po czterech lat nagrywania drogi panów się rozeszły.
"Dziś wspólnie z Piotrem Kędzierskim nagrywamy ostatni w tym sezonie i ostatni w historii podcast 'WojewódzkiKędzierski'. (...) W 2026 poinformowałem Piotra, że to nasz ostatni wspólny sezon. Obaj lubimy wyzwania i mamy własne ścieżki, aby im sprostać. (...) Kędzior. Dziękuję za wszystko. I do usłyszenia…" - napisał w połowie czerwca showman.
Niemal od razu okazało się, że wkrótce 63-latek będzie samodzielnie kontynuować tę przygodę. A teraz wyszły na jaw szczegóły...
Wojewódzki zapowiedział zmiany w swoim życiu. "Nie zawaham się tego użyć"
Choć początkowo mówiło się, że nowy projekt wystartuje we wrześniu, ostatecznie datę premiery wyznaczono na poniedziałek, 12 października. To właśnie wtedy oficjalnie zadebiutuje "WojewódzkiWojewódzki", co nawet nazwą nawiązuje do poprzedniego cyklu.
"Znam trzy sposoby prowadzenia podcastów. Słuszny, niesłuszny i mój. Bo zawsze twierdziłem, że oryginalność zaczyna się tam, gdzie kończą się porównania. I to jest moim (...) [zamiarem - przyp. aut.]" - powiedział w rozmowie z Plejadą.
W charakterystycznym dla siebie stylu, pełnym barwnych opisów, wypowiadał się na temat nowego formatu.
"Dziennikarstwo to nie fanklub. To nie źle przebrane public relations. To merytoryczne szukanie (...) [kłopotów]. To sięganie tam, gdzie nie sięgają inni. Rozmowa może być spektaklem. Z dramaturgią, zaskoczeniem i kontrolowanym azymutem na prawdę. Podobno żyjemy w czasach, kiedy ludzie nie przeżywają słów, tylko przeżywają drugiego człowieka. Zróbmy to zatem razem. Joe Biden powiedział kiedyś: 'Wiem, że nie wyglądam, ale mam już swoje lata'. Mam podobnie. I nie zawaham się tego użyć" - skwitował.
Na razie wszystko to brzmi dosyć mgliście. Tajemnicą wciąż pozostaje jeszcze jedna istotna kwestia.

Niespodziewany zwrot w życiu Wojewódzkiego. To wydarzy się dosłownie na dniach. Jedno ciągle nie jest jasne
Wygląda na to, że Wojewódzki znowu będzie miał zawodowego partnera. Tuż przed weekendem ogłosił bowiem konkurs. Ten, kto zgadnie, z kim showman poprowadzi program, zostanie zaproszony do studia nagraniowego i - jak to określił Kuba - "uhonorowany".
"Nie będę ukrywał, że jest to osoba, której wiedza artystyczna, muzyczna, polityczna, życiowa, imponowała mi. Błyskotliwy, zabawny, i znamy się na tyle długo - co ważne, że chyba będziemy wiedzieli, co to znaczy podążać w rozmowie w tę samą stronę" - zapowiedział gwiazdor.
Wszystko ma się wyjaśnić podczas wystąpienia Wojewódzkiego na festiwalu podcastów w Warszawie, które odbędzie się w sobotę, 10 października.
Zobacz też:








