Nie żyje RJ Mitte. Rzecznik gwiazdora serialu "Breaking Bad" potwierdził
Wieść o śmierci RJ Mitte'a, którego widzowie mogą kojarzyć przede wszystkim z kultowej roli Waltera "Flynna" White'a Jr. w serialu "Breaking Bad", obiegła media późnym wieczorem 12 października. Wówczas portal TMZ przekazał tę informację, powołując się na przedstawiciela władz hrabstwa w Teksasie.
Informację potwierdził również u rzecznika aktora portal "Page Six".
"Z głębokim smutkiem informujemy o śmierci ukochanego aktora, filantropa i zaangażowanego działacza na rzecz praw osób z niepełnosprawnościami, RJ Mitte'a" - czytamy w komunikacie przekazanym przez rzecznika.
W komunikacie podkreślono jego największe dokonania w branży filmowej.
"RJ Mitte był najbardziej znany z roli Waltera "Flynna" White'a Jr. w docenionym przez krytyków, wielokrotnie nagradzanym serialu AMC "Breaking Bad". Czerpiąc z własnego doświadczenia życia (...), wniósł do tej postaci autentyczność i zbudował platformę zwiększającą świadomość oraz integrację osób z niepełnosprawnościami" - podkreślono w oficjalnym komunikacie.
Mitte występował także w serialach takich jak "Switched at Birth", "Strażnicy sprawiedliwości" czy "Now Apocalypse".
RJ Mitte miał 34 lata. Wykorzystywał popularność do czynienia dobra
Gwiazdor od początku swojej kariery zabiegał o to, by aktorzy z podobnymi problemami, jak jego mieli większe szanse w branży filmowej.
W organizacji Screen Actors Guild pełnił nawet funkcję rzecznika ds. aktorów z niepełnosprawnościami. Zabiegał o to, żeby z każdym rokiem było ich w przemyśle filmowym coraz więcej.
"Korzystając ze swojej popularności, przełamywał stereotypy" - zaznaczono w oświadczeniu.
Popularny aktor odszedł w wieku 34 lat. Służby wciąż badają przyczynę jego śmierci.
Rodzina i bliscy mężczyzny poprosili o uszanowanie ich prywatności w tym trudnym dla nich czasie.
RJ Mitte był zaręczony. Mówił, że odnalazł szczęście
Nie jest tajemnicą, że zaledwie przed rokiem mężczyzna oświadczył się Kennedy Suarez, z którą był związany od kilku lat.
Para poznała się wiele lat temu i długo pozostawała w przyjaźni, zanim w ogóle pomyślała o tym, by spróbować być razem.
Po oświadczynach aktor chętnie opowiadał prasie o swoich uczuciach.
"Jestem zachwycony, że znalazłem swoją osobę, partnerkę na całe życie, która sprawia, że chcę być lepszy bez względu na to, co robimy. Kennedy jest dla mnie wszystkim i nie mogę się doczekać, aż oficjalnie rozpoczniemy wspólne życie" - mówił wówczas w rozmowie z magazynem "People".

Zobacz także:
Nie żyje uwielbiany uczestnik "MasterChefa". W styczniu usłyszał najgorsze wieści
Przejmujące słowa Patrycji Markowskiej. Chodzi o jej ojca








