Reklama

Reklama

Reklama

Narzeczona Rzeźniczka odpiera atak internautów! "Nie znasz mnie!"

Paulina Nowicka zalana falą krytyki! Narzeczona Jakuba Rzeźniczaka odpowiada ostro. "Proszę mnie nie wciągać w chorobę syna Kuby!" - pisze. Mocne?

Paulina Nowicka od kiedy spotyka się z Jakubem Rzeźniczakiem, nie ma lekko. Wiele osób zarzuciło jej, że odebrała mężczyznę ciężarnej kobiecie. Przypomnimy, że kiedy Rzeźniczak związał się z Pauliną, jego poprzednia partnerka Magdalena Stępień była w dziewiątym miesiącu ciąży.

Narzeczona Rzeźniczaka odpiera atak internautów

Choć z czasem temat ucichł, wszystko wróciło, gdy Magdalena Stępień wyznała, że syn Oliwier jest ciężko chory. Chłopiec ma bardzo rzadki nowotwór wątroby i wymaga leczenia poza granicami kraju. Dodała, że ani ona, ani Rzeźniczak nie dysponują takimi pieniędzmi. Stępień rozpoczęła więc zbiórkę pieniędzy. 

W tym czasie wielu internautów zaczęło zalewać krytyką obecną narzeczoną Rzeźniczaka. Paulinie zarzucono, że odebrała ojca chorego dziecka. W końcu Rzeźniczak powinien skupić się na ratowaniu niespełna rocznego Oliwiera.

Reklama

Paulina zdecydowała odpowiedzieć dość ostro na powyższy komunikat.

Można zauważyć, że Paulina nie zamierza się patyczkować z nieprzychylnymi komentarzami.

Zobacz też:

Kim jest Magdalena Stępień? Wszystko co chcesz wiedzieć o modelce Top Model i byłej Rzeźniczaka

Magdalena Stępień spowiada się ze swoich dochodów. Ile wynoszą alimenty?

Wiktoria Gąsiewska zachwyca w seksownej sukience. Ta kreacja podbija serca gwiazd

Niemcy: Złagodzenie ograniczeń pandemicznych możliwe przed Wielkanocą

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Jakub Rzeźniczak | Magdalena Stępień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »