Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Monika Zamachowska zdradza sekrety Zbigniewa Zamachowskiego. Aż trudno w to uwierzyć!

To było jedno z najgłośniejszych rozstań ostatnich lat! Monika Zamachowska (48 l.) i Zbigniew Zamachowski (59 l.) postanowili zakończyć swoje małżeństwo. Teraz wyszło, co aktor miał za uszami... W najnowszym wywiadzie prezenterka rozwija wszelkie wątpliwości!

Przez lata uchodzili za zgrane małżeństwo. To właśnie dlatego wiadomość o ich rozstaniu tak wszystkich zszokowała. Zbyszek (sprawdź!) wyprowadził się pod osłoną nocy, zabierając ze sobą pianino, które dostał w prezencie od żony.

Mimo że Zamachowski nie komentuje sprawy rozstania, to Monika chętnie opowiada o ich zamierzchłych problemach związkowych.

Na samym początku twierdziła, że jest jej ciężko, ale nie może o tym rozmawiać, jednak szybko zmieniła zdanie.

Co jakiś czas pojawiają się więc nowe wywiady z jej udziałem, w których opowiada o trudach relacji ze Zbyszkiem.

Reklama

Zbigniew zdradził Monikę

Nie inaczej było i tym razem. W rozmowie z Pauliną Sochą - Jakubowską Zamachowska wyznała, że małżeństwo z aktorem było męczące.

Doskonale też wiedziała o zdradzie męża, a mimo to wciąż trwała u jego boku.

Monika opowiedziała również, że od samego początku to ona lepiej radziła sobie z tym, że oboje są osobami publicznymi.

Małżonkowi przeszkadzało bowiem, że Zamachowska chętnie opowiada mediom o ich życiu prywatnym.

W tym samym wywiadzie prezenterka podkreśliła, że wyprowadzka aktora była "publiczną farsą", a ona sama nie ma już zamiaru nosić jego nazwiska.

To już pewne! Monika wkrótce zostanie ponownie panią Richardson.




Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »