Reklama

Reklama

Reklama

Monika Richardson całkiem bezradna! Zbyszek Zamachowski nie daje o sobie zapomnieć! "Nie wiem, kiedy to nastąpi"

Monika Richardson i Zbigniew Zamachowski rozstali się z hukiem ponad rok temu. Zdjęcia wyprowadzającego się z aktora obiegły wszystkie media. Potem zaczęła się medialna telenowela, w której nie brakowało wzajemnych żali i uszczypliwości. Dziś oboje układają sobie życie z innymi partnerami, ale wcześniejszego etapu wciąż nie zamknęli prawnie. Dlaczego?

Ponad rok temu media obiegły zaskakujące zdjęcia, na których Zbigniew Zamachowski wynosi pudła z rzeczami z mieszkania Moniki. Początkowo nie było wiadomo, co się za tym kryje. W końcu dziennikarka przyznała, że to koniec ich małżeństwa. 

Celebrytka nie chciała na ten temat rozmawiać, ale w końcu nieźle się na ten temat rozgadała. 

W głośnym wywiadzie dla "Wprost" opowiadała, że mąż odszedł do innej i to nie ona podjęła decyzję o rozstaniu, bo była nawet gotowa wybaczyć zdradę. 

"Wydawało mi się, że kłopoty, które mieliśmy - ze zdradą męża włącznie - to były kłopoty jak w innych związkach. (...) oczywiście szukam winy w sobie, szukam uzasadnienia, jak mogło do tego dojść, że za chwilę będę potrójną rozwódką. Zmarnowałam nam trochę życia" - przyznała gorzko. 

Reklama

Zbyszek Zamachowski układa sobie życie u boku Muskały

Szybko okazało się, że Zamachowski stracił głowę dla koleżanki z pracy - aktorki Gabrieli Muskały. Dziś już nie kryją się ze swoją miłością, choć początkowo unikali wspólnych wyjść jak ognia. 

Z kolei Monika spotkała na swej drodze "milionera" Konrada Wojterkowskiego, z którym zdążyła już zamieszkać. A w niedawnym wywiadzie przyznała nawet, że "chciałaby mieć jeszcze dzidziusia".

Monika Richardson rozpacza. Nadal nie ma rozwodu ze Zbyszkiem

Szybko też pochwaliła się w mediach, że wróciła do nazwiska jej byłego męża i od teraz znów jest panią Richardson. 

"Zmieniłam je w urzędzie stanu cywilnego" - mówi w rozmowie z "Życiem na Gorąco". 

Tygodnik zapytał ją, czy to oznacza, że są już ze Zbyszkiem po rozwodzie. Wtedy Monika zaczęła się żalić, że pojawił się pewien problem.

"Nie i nie wiem, kiedy to nastąpi" - dodała ze smutkiem rozżalona gwiazda. 

Nie chciała jednak zagłębiać się w szczegóły, bo wszystko może przecież zostać wykorzystane w sądzie. Zapewniła, że stara się o tym nie myśleć i robi swoje. 

"Otworzyłam szkołę językową, której poświęcam teraz cały swój czas" - podkreśliła. 

Zobacz też:
Połomski nie poznaje ludzi. Pracownicy domu opieki donoszą, w jakim naprawdę jest stanie!

Karolina Korwin Piotrowska przyznała, że paliła marihuanę! Jak się jej podobało?

Rosja się nie wycofuje. "Na granicę z Ukrainą przerzucono kolejnych żołnierzy"

Koronawirus. Adam Niedzielski zapowiedział znoszenie limitów dla niezaszczepionych


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Monika Richardson | Zbigniew Zamachowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy